Zrobił szereg błędów. Na pewno w sprawie smoleńskiej, w sprawie niskiego statusu wizyty prezydenta Kaczyńskiego, co bezpośrednio obniżyło poziom bezpieczeństwa.
Czy Anna Fotyga jest dobrą kandydatką na szefa MSZ?
Moim zdaniem nie. (...). Świat jest tak dynamiczny, wymaga teraz wiedzy.
Kogo zatem mógłby wystawić PiS?
Tam są też inni ludzie. Są ludzie bardzo kompetentni. Może Waszczykowski w jakimś lepszym otoczeniu.
Jadwiga Staniszkis nie kryła rozczarowania zachowaniem Radosława Sikorskiego.
Okazało się, że nie ma tej intuicji. Oskarża obywateli, mówi, że w Polsce mogą mieć miejsce takie sytuacje jak z Breivikiem, następnego dnia Londyn staje w ogniu – nie ma wyczucia, ośmiesza się.
Profesor oceniła też wypowiedzi SIkorskiego w sprawie walk w Libii:
Mówi o okrągłym stole, to też jest śmieszny. Zaczęli zwyciężać (powstańcy – red.), kiedy przeszedł do nich czołowy generał reżimu Kadafiego. Świat go przerasta, jego temperament szkodzi jego działalności.
Staniszkis zarzuca też Sikorskiemu „niewykorzystanie świetnych doradców”. Z pewną nostalgią wspomina też jednego z poprzednich ministrów:
Meller miał wdzięk, umiejętności. Wiedza, którą miał o rewolucji francuskiej, pozwalała mu zobaczyć coś w Rosji Putina, czego nie dostrzegali inni. Podziwiano go za wiedzę.
Jako jedną z kluczowych kwestii współczesnej polityki zagranicznej pani profesor wskazuje kwestie kulturowe.
Jednym z ogniw polityki zagranicznej jest Turcja i zrozumienie, dlaczego zrywa kontakty wojskowe z Izraelem z powodu czegoś, co było rok temu.
Być może to początek większego procesu? Staniszkis uważa, że „Europa się podzieli”, a linię podziału wyznaczy starożytna granica między barbarzyńcami, a mieszkańcami imperium rzymskiego.