Gmitruk jako dyrektor regionalnego oddziału Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa wraz z policjantami odwiedza szkoły i promuje bezpieczeństwo.

Małgorzata Chodecka, dyrektor zespołu szkół, w którym miało miejsce spotkanie, powiedziała:

Na spotkaniu byli uczniowie zarówno z podstawówki, jak i z gimnazjum. Godziłam się na nie, bo chodziło o bezpieczeństwo dzieci - każdy uczeń otrzymał od pana dyrektora kamizelkę i inne odblaskowe gadżety. O tym, że kandyduje, dowiedziałam się dopiero po spotkaniu.

Gmitruk nie widzi nic złego w swoim postępowaniu:

To trwająca od ubiegłego roku akcja „Bezpieczna droga do szkoły”, którą prowadzą wszystkie oddziały Agencji. Słowo „wybory” w czasie spotkań w ogóle nie pada, więc to nie kampania. Jestem zresztą bardzo aktywny nie tylko podczas kampanii. Może ludzie tę moją aktywność dostrzegą.

Andrzej Jedyk, dyrektor częstochowskiej delegatury Krajowego Biura Wyborczego mówi:

Może i przepisów kandydat nie złamał; prawne konsekwencje można by wobec niego wyciągnąć, gdyby ktoś powiadomił nas, że podczas takiego spotkania była jednak mowa o wyborach. Nie ulega jednak wątpliwości, że to wykorzystywanie stanowiska dla celów politycznych. Kandydaci w takich sytuacjach naprawdę powinni zachować umiar, a i pani dyrektor powinna sprawdzić, kogo sprowadza do szkoły.

Tupet niektórych kandydatów przekracza wszelkie wyobrażenia. Agitacja w szkole pod czujnym okiem policjantów to po prostu mistrzostwo świata.