Jarosław Kaczyński stwierdził:

Najważniejsza dla Polski, Europy, a nawet całego świata jest mowa o kryzysie euro i kryzysie finansowym. Otóż odbył się szczyt Unii Europejskiej, potem szczyt strefy euro. Nie podjęto decyzji, które powinny być podjęte – takie, które rozwiązują problem. Po pierwsze: redukcja długu o 65 procent, a nie o 50 procent. W ten sposób uzyskamy sytuację, w której Grecja będzie w stanie spłacić dług. Po drugie - Grecja musi mieć prawo powrotu do drachmy.

Na temat negocjacji Polski w kwestii wejścia do strefy euro:

Nasze stanowisko jest znane, to byłoby ekonomiczne samobójstwo. Nie wiem, czym kieruje się pan Miller proponując takie rzeczy. To sfera PR, a nie sfera realna.

Były wicepremier Paweł Szałamacha przedstawił propozycje PiS:

Redukcja długu greckiego, tak jak jest to określone, czyli o 50 procent, jest daleko niewystarczająca. Chcemy usłyszeć stanowisko rządu PO-PSL w tej sprawie, bo na razie był on tylko obserwatorem tych procesów. Nie dlatego, że ich nie rozumie, ale dlatego, że przyjął taką strategię polityczną: płynięcia z głównym nurtem. Trzeba umieć sformułować własne zdanie w UE - jak Słowacja.