Przede wszystkim samorząd w exposé zupełnie nie istniał. To słowo nie padło ani razu (sic!), podobnie zresztą jak pojęcia „społeczeństwo obywatelskie" czy „demokracja".

Prezydent stolicy wielkopolski i prezes Związku Miast Polskich pisze - między wierszami - recenzję działań pierwszego rządu Tuska:

Luka finansowa polskich samorządów, która pojawiła się w ostatnich czterech latach przede wszystkim w wyniku zmian podatkowych i nakładania dodatkowych zadań, wynosi znacznie ponad 10 mld złotych rocznie i poważnie zagraża realizacji nawet podstawowych zadań przez polskie miasta.

Grobelny szczegółowo analizuje każdą z propozycji Tuska.

Dla samorządów szykują się zmiany raczej pogarszające ich sytuację finansową, tym bardziej, że najbardziej negatywny skutek będzie miało stosunkowo łatwe i szybkie do wprowadzenia podniesienie składki rentowej, a ewentualne skutki pozytywne są niepewne i rozłożone w czasie.

Zanim posypią się gromy na Grobelnego, że to wszystko „pisowska propaganda”, dyskretnie przypominamy, że już w 1991 r. związał się z Kongresem Liberalno-Demokratycznym (ówczesną partią Bieleckiego i Tuska) i nadal jest członkiem PO.