O połączeniu „Solidarnej Polski” z Prawicą RP Błaszczak mówi:

Współpraca z Ludwikiem Dornem i Markiem Jurkiem nie pomoże Solidarnej Polsce. W ostatnich sondażach mają dwa procent poparcia. Marek Jurek nie był w stanie zarejestrować swoich list wyborczych, a Ludwik Dorn startował spod Warszawy i nie miał oszałamiającego wyniku. Jak spojrzymy na ich propozycje programowe, to albo to są propozycje PiS, albo nie mają zdania w wielu sprawach.

Poseł PiS mówił o podpisaniu Traktatu Lizbońskiego:

Zbigniew Ziobro głosował za ratyfikacją tego traktatu, a Jacek Kurski się wstrzymał. (...) To sztukowanie, próbowanie stworzenia faktów medialnych, poza rzeczywistością. Lech Kaczyński wstrzymał się z podpisaniem tego traktatu, aby nie naciskać na Irlandię. Wtedy politycy dziś Polską rządzący krytykowali prezydenta Kaczyńskiego.

Błaszczak odpowiadał też na zarzuty w sprawie transparentów porównujących zjednoczoną Europę do obozu śmierci Auschwitz:

Nasza demonstracja była otwarta, pojawił się taki transparent. Nasza demonstracja była pokojowa i spokojna. Zadaliśmy sobie taki trud i sprawdziliśmy, jakie były transparenty na "Błękitnym marszu", organizowanym przez opozycyjną PO. Tam były transparenty z powieszonym Lechem Kaczyńskim. Nikt tego nie nagłaśniał.

A kto miał nagłośnić? Jarosław Kuźniar czy Wojciech Czuchnowski? Wolne żarty.