Reklama

John Godson: W sugestii Joanny Muchy nie ma nic złego

Poseł PO skomentował wypowiedź minister Joanny Muchy, która zasugerowała, by zwracać się do niej per „ministro”. Jego zdaniem nie ma niczego dziwnego w takim sposobie skracania dystansu między ludźmi
John Godson: W sugestii Joanny Muchy nie ma nic złego

Foto: W Sieci Opinii

Godson mówił o sugestii minister Muchy:

Osobiście nie widzę nic złego, że chce być tak nazywana. W Polsce jest coś takiego, że ludzie nie lubią osoby, która chciałaby być tytułowana. Choć przecież zasługuje na to, bo jest ministrem.

Dodał, że w Nigerii, skąd pochodzi, obyczaje są zupełnie inne:

Pochodzę z kraju, w którym dystans między władzą a obywatelami jest duży, a więc tytułowanie jest normalne. Uchybieniem jest nazywanie kogoś po imieniu.

Poseł podkreślił jednak, że być może nie „czuje” języka polskiego wystarczająco dobrze, by dyskutować na ten temat:

Reklama
Reklama

Nie wiem, czy to było mądrze, żeby była tak nazywana. Nie wiem, czy mam wystarczające wyczucie językowe, bo nie jestem rodowitym Polakiem.

Publicystyka
Marek A. Cichocki: SAFE, czyli czy Polacy w ogóle „umieją w wojnę”?
Materiał Promocyjny
PR&Media Days 2026
Materiał Promocyjny
Nowoczesne finanse, decyzje finansowe w świecie algorytmów – jak zachować kontrolę
Publicystyka
Od wielkiej przyjaźni do wizji zagłady. Zapomniana historia relacji Izraela i Iranu
Publicystyka
Marek A. Cichocki: Czerwone granice międzynarodowej polityki
Publicystyka
Konrad Szymański: Nad SAFE unosi się długi cień Zbigniewa Ziobry
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama