Metropolita przemyski podczas mszy z okazji peregrynacji Wielkopiątkowego Krzyża Papieskiego i relikwii bł. Jana Pawła II w Birczy ponownie podkreślił, że jesteśmy świadkami "nagonki na Kościół, którą wywołują ludzie skompromitowani swoim niemoralnym życiem":
Zobaczcie na tych, którzy poszli za fałszywymi prorokami, wyciągnijmy wnioski z historii. Przecież jeszcze niedawno, jakich bohaterów kazali nam czcić? Wiemy, jak całe narody potraciły rozum, sumienia i poszły za fałszywymi prorokami. Dzisiaj wstydzą się tego, zmienili pomniki. Spytajcie członków UB, partii robotniczej, czy oni się dzisiaj przyznają publicznie, że czcili Stalina?
Hierarcha mówił zgromadzonym wiernym, że wobec tego niesłychanie ważne jest, by czerpać z przykładów świętych:
Można o nich zapomnieć, czasami składamy te przykłady do lamusa. Ale naszych świętych się nie wstydzimy.
I zauważał:
W życiu trzeba iść drogą prawdy, którą wskazał nam Chrystus. Dzisiaj też widzimy nagonkę na Kościół w Polsce. Widzimy wyraźnie, przyssali się ci, którzy są skompromitowani swoim poplątanym, niemoralnym życiem. Z nienawiścią próbują swoje słabości, grzechy przerzucić, oskarżając Kościół.