Zbigniew Ziobro mówi portalowi wPolityce.pl:

Sprawiedliwość wczoraj zwyciężyła. Polski wymiar sprawiedliwości ma swoje wielkie wady, ale ten wyrok napawa jednak pewnym optymizmem. Choć znając dowody jako prokurator generalny nadzorujący tę operację wiedziałem, podobnie jak szef CBA Mariusz Kamiński, że wina Sawickiej nie ulega wątpliwości.

Warto tu podkreślić, że spora jest zasługa w takim finale sprawy tych prokuratorów, którzy, choć też poddani presji, nie ulegli i doprowadzili sprawę do końca. Chwała im za to, zrobili świetną robotę dla polskiego państwa, ryzykując zapewne więcej od nas, bo my jesteśmy osobami publicznymi.

Zdaniem Ziobry ta sprawa pokazuje jak "ogromna i skrajnie nieuczciwa kampania propagandowa" prowadzona jest "także w innych sprawach" dotyczących rządów PiS w latach 2005–2007. I sprawa ta: 

Zostawiła ślady w świadomości Polaków. Także ten wyrok zapewne nie wszystkich przekona, że działaliśmy zgodnie z prawem, na rzecz oczyszczenia państwa z korupcji. Wytworzono jednak tak silne emocje, że wielu ludziom trudno będzie się przyznać do błędnej oceny, do tego, że dali się wprowadzić w błąd.

Prezes Solidarnej Polski mówi, że oczekuje przeprosin od ludzi, którzy wylewali na niego, prokuraturę i CBA kubły pomyj - jak Jacek Żakowski, który dostrzegał "ubeckie metody"?

Portal wpolityce.pl pyta na koniec:

Sawicka mówiła o kręceniu lodów. Dziś jej była formacja rządzi już piąty rok. Kręcą lody?

Czubkiem góry lodowej była afera hazardowa, która została skręcona. Bo prowadzono już ją według innych reguł niż w czasach, gdy ja byłem w prokuraturze, a Mariusz Kamiński w CBA. I wróciła bezkarność ludzi wpływowych. Warto też obserwować co się dzieje w służbie zdrowia, jak się uruchamia jej prywatyzację. Ostrzegaliśmy, że do tego to zmierza. Pewne rzeczy dzieją się niemal na naszych oczach.

A koszty chorego państwa, także korupcji, ponoszą ostatecznie obywatele. Kiedy widzimy jak przy budowie autostrad doprowadza się do bankructwa polskie średnie i małe firmy, jak wydajemy miliardy, a autostrad nie mamy, warto o tym pamiętać. To jest koszt zaniechań w walce z korupcją.