Reklama

Piotr Zaremba: Michalski zajmuje się tym czym zwykle: biciem tak, żeby bolało

Brygida Grysiak, dziennikarka TVN24 wydała książkę „Wybrałam życie. Aborcja to nie jest powód do dumy”. Została za to zaatakowana przez publicystę "Krytyki Polityczniej"
Piotr Zaremba: Michalski zajmuje się tym czym zwykle: biciem tak, żeby bolało

Foto: W Sieci Opinii

Polemizowanie z Cezarym Michalskim jest zajęciem jałowym. Ani słucha kogokolwiek poza sobą, ani może wskazać jakąkolwiek wartość, poza wiecznym prowokowaniem, której swoje pisanie poświęcił. A wymiana myśli to w sumie konfrontacja wartości.

Autor zauważa, że Michalski w kwietniu 2010 r., już po swojej kolejnej przemianie...

Nie tylko ogłosił na portalu "Krytyki Politycznej", że nie żałuje większości ofiar tej katastrofy, ale postawił tezę o pośpiechu narzuconym rzekomo załodze Tupolewa przez prezydenta. Tezę, która dopiero później stała się wyznaniem wiary antysmoleńskiej sekty.

Publicysta "Uważam Rze" wskazuje:

Tym razem Michalski zajmuje się tym czym zwykle: biciem tak żeby bolało – i dodaje, że jest on publicystą – dla którego pisanie jest wyłącznie sztuką wprowadzania w życie jednostek i społeczeństw chaosu. Chaosu, w którym nie ma się szacunku ani dla siebie, ani dla innych.

Reklama
Reklama

Czyniąc z Brygidy Grysiak „pięść bożą”, którą bije się innych, naturalnie obrzydliwie przesadza. Ona w ogóle nie odnosi się do stanu prawnego. Martwi się sytuacją, w której kobiety zaczynają postrzegać macierzyństwo jako opresję, a aborcję jako czymś czym można się chwalić. Zupełnie tak jak są ludzie, supemachos, którzy będą się chwalili tym, że lubią przyłożyć swoim żonom czy kochankom.

Komentator podkreśla:

To chwalenie się aborcją to w rzeczywistości społecznej Polski rzecz stosunkowo nowa. Nawet obóz proaborcyjny w latach 90. usunięcie ciąży przedstawiał jako zło. Konwencjonalnie, ale jednak przedstawiał. To tabu przełamała satyryczka Maria Czubaszek. I teraz to już poszło szeroką falą. Ta pani stała się nagle bardzo popularną osobą, gdy wcześniej już o niej zapominano. Bo pomogła elitom rozstać się z obłudą, która była hołdem składanym cnocie.

I podkreśla:

Michalski ze złem aborcji rozprawia się łatwo, jak z problemem Smoleńska. Porównując „zygotę” do łupieżu, jaki niszczy się każdego dnia na własnej głowie. Ale szukając pały na kruchą reporterkę TVN, której nawet trudno zarzucić, że coś komuś chce narzucać w wymiarze prawnym, znajduje. Nie wystarczy, że Grysiak nie przesądza o tym, co powinno być dopuszczone prawem, a co nie. Ona powinna żądać legalizacji aborcji. Tylko wtedy miałaby prawo chwalić się swoimi wartościami.

A nam szkoda czasu na komentowanie wypocin Michalskiego. Niczym nas ten autor już nie zaskoczy.

Publicystyka
Konrad Szymański: Nad SAFE unosi się długi cień Zbigniewa Ziobry
Materiał Promocyjny
Nowy luksus zaczyna się od rozmowy. Byliśmy w showroomie EXLANTIX w Warszawie
Materiał Promocyjny
Rekordy sprzedaży i większy magazyn w Duchnicach
Publicystyka
Estera Flieger: Dorastanie Europy
Publicystyka
Marek Kutarba: Estonia grozi Rosji atakiem rakietowym. Co może być jego celem?
Materiał Promocyjny
Arabia Saudyjska. W krainie gościnności
Publicystyka
Zuzanna Dąbrowska: Czy Zbigniew Ziobro ma na siebie pomysł
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama