Otóż dwa lata temu Centrum Badania Opinii Społecznej przeprowadziło ankietę na reprezentatywnej losowej próbie 1111 dorosłych Polek i Polaków. Streszczam wyniki:

- Niewiele osób (12%) podziela opinię, że homoseksualizm jest czymś normalnym. Większość (83%) uznaje go za odstępstwo od normy, w tym ponad połowa (57%) uważa, że należy go tolerować, natomiast jedna czwarta (26%) - że nie powinien być akceptowany.

- Polacy niechętnie odnoszą się do faktycznych i potencjalnych praw par homoseksualnych: niemal dwie trzecie (63%) ankietowanych uważa, że takie pary nie powinny w miejscach publicznych demonstrować swojej orientacji seksualnej, ponad dwie trzecie (68%) nie akceptuje legalizacji małżeństw homoseksualnych, a blisko dziewięciu na dziesięciu (87%) ankietowanych nie widzi możliwości adoptowania dzieci przez homoseksualistów.

- Podobna większość respondentów (85%) wyraża aprobatę dla legalizacji heteroseksualnych związków partnerskich.

- Niemal powszechna jest opinia, że osoby różnej płci pozostające w stałym związku nie będącym małżeństwem powinny mieć prawo do pochowania zmarłego partnera lub partnerki (88%), uzyskania informacji medycznych i podejmowania decyzji związanych z leczeniem (84%). Możliwość objęcia partnera lub partnerki ubezpieczeniem zdrowotnym akceptuje trzy czwarte badanych (75%), prawie tyle samo (72%) opowiada się za prawem do dziedziczenia po zmarłym partnerze lub partnerce.

Tyle ankieta.

Socjometrią zajmowałem się zawodowo (własne biuro badania opinii) przez kilkanaście lat i z przekonaniem mogę rzec, iż rzadko kiedy zdarzają się sondaże z tak wyrazistymi rezultatami. Po drugie, poglądy i nastawienia w sferze obyczajności seksualnej oraz miejsca i roli rodziny w społeczeństwie nadal zmieniają się bardzo powoli (dziesiątki lat); dlatego można rzec, iż cytowany sondaż jest jak najbardziej aktualny.

Otóż, na mój rozum, tak jaskrawo wyrażonej woli ludu lekceważyć się nie da, bowiem w praktyce musiałoby to oznaczać pogardę dla rodaków, a w konsekwencji – polityczną klęskę lub przynajmniej porażkę wyborczą. Dlatego przewiduję, że – mówiąc najzwięźlej – Sejm uchwali wkrótce ustawę o heteroseksualnych związkach partnerskich oraz odrzuci wszelkie ewentualne projekty legalizacji małżeństw homoseksualnych. Uważam przy tym, że pomysły dopuszczenia do adopcji dzieci przez lesbijki i gejów nawet wstępnie nie będą rozpatrywane, skoro ankietowany naród wykluczył je aż tak kategorycznie.

„Tak" dla konkubinatów? Tak! W historii ludzkości związki partnerskie są znacznie starsze niż małżeństwa...