Najważniejsze zarzuty zespołu Antoniego Macierewicza:

 

- rząd zrobił wszystko, by zniszczyć wcześniejsze starania rządu dot. Bezpieczeństwa polskiej floty

- rząd nie zapewnił bezpiecznych samolotów dla Prezydenta i Vipów

- gen. Błasik wiele razy mówił o tym, że niezbędny jest zakup nowych samolotów do przewozu najważniejszych osób w państwie

- rząd zgodził się na to, by prezydent latał niebezpiecznym samolotem

- mimo niesprawnych urządzeń dopuszczono TU-154 do eksploatacji

- Tomasz Arabski nie dopełnił swoich obowiązków jako organizator lotu TU-154

- rząd polski razem z Rosją prowadził grę, by doszło do dwóch wizyt w Katyniu

- Donald Tusk dążył do zorganizowania oddzielnej wizyty, by zawrzeć niekorzystną dla Polski umowę gazową

- stanowisko prezydenta Kaczyńskiego było jednoznaczne w sprawie zbrodni katyńskiej. Twierdził, że musi być na tych obchodach, by przypomnieć o tym, iż było to "ludobójstwo"

- to rząd Donalda Tuska złożył Rosjanom propozycję rozdzielenia wizyt

- obniżenie rangi wizyty w Katyniu prezydenta Kaczyńskiego

- system bezpieczeństwa obu lotów nie był taki sam. Lot Tuska był skoordynowany z lotem Putina

- dyplomacja polska było informowana już 24 marca 2010, że lotnisko w Smoleńsku nie jest przygotowane

- to prezydent Kaczyński jako pierwszy potwierdził swoją obecność na obchodach 70. rocznicy Katynia, premier zrobił to dopiero na początku kwietnia

- złamano zasady ochrony prezydenta i vipów

- całą ochronę prezydenta pozostawiono w rękach Rosji

- brakowało drugiego samolotu dla prezydenta

- złamanie instrukcję organizację lotów statków powietrznych o statusie HEAD

- na lotnisku w Smoleńsku nie było nikogo z BOR, czym złamano ustawę z 2001 roku

- szef MSZ zrezygnował z rosyjskiego nawigatora

- nie zostały zabezpieczone lotniska zapasowe

- Edmund Klich nie zapewnił polskim ekspertom dostępu do wraku, nie zabezpieczył go przed zniszczeniem 

- Jerzy Miller podpisał memorandum pozostawiające czarne skrzynki Rosjanom

- oddano śledztwo organom rosyjskim i utrudniana postępowanie wyjaśniające

- rząd nie zgłosił się po pomoc ani do USA, ani do NATO

- do Polski trafiły sfałszowane materiały ze śledztwa

- wprowadzanie w błąd opinii publicznej co do godziny katastrofy, informowanie o świetnej współpracy z Rosją

- kłamstwa na temat wyboru konwencji chicagowskiej

- odrzucenie propozycji prezydenta Miedwiediewa dot. prowadzenia wspólnego śledztwa

- brak obrony honoru polskiej załogi

- rząd zaakceptował informacje, że większa wina leży po stronie polskiej - zanim zakończyła pracę komisja Jerzego Millera