Dla mnie to jest takie krotochwilne, takie trochę bardziej śmieszne niż poważne. Wydaje mi się, że Janusz Palikot ma szansę zdobyć kilka procent głosów takiego całkowicie lewicowego skraja, lewicowej ekstremy – obyczajowej, antyklerykalnej – komentował Waldemar Kuczyński. - Oskubie SLD, bo nie ma szans odebrać wyborców Platformie.
Piotr Semka oceniał ewentualną obecność formacji Palikota w Sejmie:
To będzie nieznośny festiwal jego rozmaitych show. Jak będzie w parlamencie, gdzie będzie wiedział, że zawsze jest dużo dziennikarzy, którzy się nudzą, znowu będzie wymyślał penisy.
Semka zauważył też, że półtora roku temu elektorat Palikota był stosunkowo duży, ale kiedy
„wreszcie przychodzi to pokolenie które się urodziło koło 1989, oni tego nie kupują”.
Palikot postanowił oprzeć swoją formację na kontrowersjach – mniejszościach seksualnych, antyklerykałach i zwolennikach legalizacji narkotyków. Można jedynie liczyć, że elektorat tych środowisk okaże się marginalny, a dla skrajnego chamstwa nie ma już na Wiejskiej miejsca.