Były prezydent oceniał brak działań w kierunku stworzenia nowego rządu.

Zwycięzcy są zmęczeni. Jest taki moment, że po udanych wyborach jest taki naturalny oddech, usprawiedliwiany prezydencją.

Na początku stycznia mamy nowe otwarcie, rząd w zmienionym kształcie, propozycje wielkich projektów, które Polska będzie realizowała.

Platforma ma czas na uporządkowanie szeregów wewnątrz i na budowanie różnych alternatywnych rozwiązań, jeśli chodzi o koalicję wyborczą.

Kwaśniewski mówił też o przyszłości SLD:

Mało który klub w tym Sejmie ma taki komfort, żeby przewodniczącego wybierać spośród dwóch tak wspaniałych postaci.

Te wybory pokazały, że miejsce dla lewicy jest.

Gdyby zaprosić do współpracy takie środowiska jak „Krytyka Polityczna”, która jest niesamowitym zasobem, to można przygotować nie tylko wspólne listy na wybory europejskie, ale zbudować to, czego Polska potrzebuje – alternatywę dla rządzącej Platformy.

Alternatywa dla PO rzeczywiście jest potrzebna. Czy jednak może się nią stać lewica pod przywództwem Millera lub Palikota? Mamy poważne wątpliwości.