Nigdy nie zaatakujemy naszych kolegów z PiS. Wywodzimy się z tego samego pnia. Wciąż mamy nadzieję na powrót do PiS i wspólne budowanie silnej i zwycięskiej prawicy. Marzyć zawsze warto, marzymy o powrocie do PiS. Statut statutem, życie życiem. Mam nadzieję, że dojdzie do porozumienia.
Kempa nie chciała porównywać Kaczyńskiego i Ziobry.
Ziobro i Kaczyński powinni być razem, w jednej partii. Czas bycia podwładną Kaczyńskiego wspominam jako najlepszy czas w moim życiu zawodowym. Nie mam mu za złe żartu o tym, że pozbywając się Ziobry, Kurskiego i Cymańskiego, wrzucił z partii gada i dwa płazy.
Na temat rozłamu w partii:
To źli ludzie, źle donoszą, że po katastrofie smoleńskiej spiskowaliśmy przeciw PiS. Doskonale pamiętam ten czas, po katastrofie smoleńskiej modliliśmy się o siłę dla prezesa Kaczyńskiego. Źle, że nie doszło rozmowy pomiędzy Ziobrą i Kaczyńskim, może wtedy tego wszystkiego by nie było.
O głosowaniu na wicemarszałka:
Wiedziałam, że moja kandydatura na wicemarszałka przepadnie, ale wczorajsze głosowanie było doskonałą okazją, by Sejm zastopował marsz Palikota. Niestety, Tusk złamał swoim posłom kręgosłupy ideowe i PO zdecydowała się pójść w objęcia Palikota. Kręgosłupa moralnego nie można zostawiać w garażu. Wojna ideologiczna dzięki Donaldowi Tuskowi będzie trwała nadal.
Do porozumienia w PiS jednak daleko. Rzecznik Adam Hofman zapowiedział, że posłowie z „Solidarnej Polski” mają czas na cofnięcie swoich decyzji, w przeciwnym razie Komitet Polityczny potwierdzi ich wykluczenie z PiS.