Nie żałuję, że zostałem ministrem. To była wielka praca całego zespołu, nigdy tak dużo nie dokonało się w infrastrukturze, jak w minionej kadencji. Gdy obejmowałem urząd, dawano mi kilka miesięcy, a przetrwałem całą kadencję. Partia obroniła hasło „Polska w budowie”, Polacy jeżdżąc do kraju widzieli, że to jest prawda.

Zapytany, czy jego następca będzie już tylko „przecinał wstęgi”, odpowiedział:

Życzę mu tego. Ale będzie miał trochę problemów: zaczęliśmy restrukturyzację i prywatyzację kolei. Prywatyzacja PKP Cargo jest jeszcze przed finałem. To wszystko kwestia tej kadencji. Jest ważne, żeby dokończyć te rozpoczęte inwestycje.

Wicemarszałek zdradził, też kto zastąpi go na stanowisku ministra infrastruktury:

Zapraszam na plac budowy autostrady.... - powiedział Cezary Grabarczyk. - Teraz to minister Nowak będzie zapraszał - odpowiedziała Janina Paradowska. - No tak... I życzymy mu wszystkiego najlepszego.

Grabarczyk stwierdził, że przetrwał całą kadencję – czy właśnie z tego jest dumny? Nadal nie możemy zrozumieć jak jeden z najgorszych ministrów w historii może nie mieć żadnych negatywnych przemyśleń na temat swojej pracy. PR ponad wszystko.