Joanna Senyszyn mówiła, że w Sejmie „dokonano chrystianizacji wieszając nocą krzyż”. Dodała, że:
Zostało skierowane pismo o zdjęcie krzyża. Pani marszałek zwróciła się do prawników, żeby stwierdzili, czy to jest zgodne z konstytucją.
Wielu katolików uważa, że to, co się dzieje w Sejmie, to co robią politycy, jest tak skandaliczne, że nie ma potrzeby, aby takie akcje odbywały się pod krzyżem.
Europosłanka nie wierzy, że Sejm mógłby przyjąć uchwałę legitymizującą krzyż na sali obrad.
Ja nie sadzę, że posłowie Platformy, PSL, będą chcieli podejmować specjalną uchwałę, która będzie mówiła, że ten krzyż może tam wisieć, bo dopiero te uchwałę będzie można zaskarżać do wszystkich możliwych instancji.
Senyszyn odniosła się też do informacji, jakoby w szeregach gabinetu Tuska byli członkowie stowarzyszenia Opus Dei:
Ja akurat nie chciałabym, aby członkowie rządu byli w Opus Dei, bo jest to organizacja, która chce przenikać do wszystkich rządów. Dosyć ciężko jest być lojalnym wobec Opus Dei i wobec swojego państwa.
O likwidacji Funduszu Kościelnego Senyszyn mówiła:
Można go zlikwidować, ale trzeba mieć świadomość, że nie są to najpoważniejsze koszty, w związku z tym, że państwo finansuje kościół, co dowodzi, że jesteśmy państwem klerykalnym. Najpoważniejszą pozycją nawet nie są katecheci, ale strata wpływów z podatków od kościelnych osób prawnych.
Ja bym chciała usłyszeć od premiera, że Kościołowi zostaną odebrane te majątki, które zostały zwrócone z naruszeniem prawa.
Obecność krzyża w Sejmie komentował też Stefan Niesiołowski, co ciekawe, odwołując się do dewizy, którą zna chyba tylko ze słyszenia:
Moim zdaniem krzyż jest zgodny z konstytucją. W konstytucji jest mowa o wartościach chrześcijańskich. Krzyż wyraża religię najpiękniejszą - kochaj swoich nieprzyjaciół.
Pytany, co się stanie, jeśli prawnicy wydadzą opinię, że krzyża w Sejmie być nie powinno, Stefan Niesiołowski mówił:
Moim zdaniem ostatecznie powinna decydować wola posłów.
Poseł Platformy bronił też wsparcia i ulg ze strony państwa dla Kościoła:
Kościół nie jest instytucją gospodarczą, ale prowadzi działalność charytatywną, która nie ma w wymiarze moralnym alternatywy. Ksiądz to nie zawód, to powołanie. Proszę pamiętać, czemu ci ludzie służą.