W „Dzienniku Gazecie Prawnej” czytamy:

Wszyscy wojewodowie, zgodnie z przepisami, oddali się do dyspozycji premiera. Z nieoficjalnych informacji wynika, że Donald Tusk chce w ciągu dwóch tygodni rozstrzygnąć o ich przyszłości. – Zamierza część wymienić, a resztę poprzestawiać. Tak żeby nie zarządzali już w swoich regionach – mówi polityk rządowy. Chodzi o odcięcie wojewodów od lokalnych układów z samorządowcami, tak by byli wyłącznie przedstawicielami rządu w terenie.

Te plany oznaczają realizację zapowiedzi premiera, który chce stworzyć korpus wojewodów na przykład modelu francuskiego - korpusu prefektów.

Jeden z polityków PSL mówi "DGP":

Nie jesteśmy przekonani do tej koncepcji. Nieznajomość regionów będzie oznaczać konieczność długiego wdrażania się w pracę.

Ludowcy nie palą się do tego rozwiązania, bo chcieliby utrzymać stan posiadania z poprzedniej kadencji, czyli trzech wojewodów.