O planowanej manifestacji:
14 marca postanowiliśmy zorganizować w Warszawie manifestację. Mamy w tej chwili w Polsce teatralne przedstawienie z aktorem Tuskiem w roli głównej. To jest przedstawienie odnoszące się do emerytur, teraz widzimy, że odnosi się do ACTA. To nie są poważne rozmowy.
Będzie to tradycyjna manifestacja, a jej zakończenie odbędzie się przed kancelarią premiera. Być może będziemy chcieli wręczyć jakieś pismo. To będzie manifestacja różnych sił.
Kaczyński krytykował rząd:
Mieliśmy lata nieodpowiedzialnej polityki, rozrzucania pieniędzy. Teraz musimy za to płacić. Według tej reguły, że sięgamy do płytkich kieszeni, a nie głębokich. Przeciwko temu chcemy protestować. Będziemy też protestować przeciwko paktowi fiskalnemu.
Na temat reformy emerytalnej:
Mówimy "nie" przedłużeniu wieku emerytalnego i przymusowi pracy dla kobiet po 60. roku życia i dla mężczyzn po 65. roku życia. Mówimy "nie" przymusowi, bo jeśli ktoś chce pracować dłużej, to oczywiście może. Nabroili przedstawiciele establishmentu. Jak zwykle establishment się na tym napasł, a później mają płacić ci biedni.
Kaczyński zapytany o wynik dzisiejszego meczu Polska-Portugalia, zażartował:
Jeżeli nie będzie co najmniej 3:0, to będzie kolejna kompromitacja Tuska.
Prezes PiS dodał, że manifestanci będą również protestować przeciwko podpisaniu unijnego paktu fiskalnego.