Gdyby koalicja się nie dogadała, bylibyśmy gotowi na konstruktywne wotum nieufności, rząd fachowców, być może rozmowy z Pawlakiem.
Sięganie do płytkich kieszeni jest najgorszym, co może w tym roku Polaków spotkać. Ja nie mówię o koalicji politycznej, bo takiej - innej niż z PO - w tym Sejmie nie da się zrobić. Ale koalicja z rządem fachowców byleby powstrzymać sięganie do kieszeni Polaków jest lepsza niż to co jest.
Zapytany, kto miałby znaleźć się w takim rządzie, powiedział:
Na pewno znalazłby się jakiś ekspert do zaakceptowania. My nie chcemy wchodzić do rządu, ja mówię o sytuacji rządu, w którym nie ma polityków PiS - zapewnił rzecznik PiS. Wolałbym z Pawlakiem niż z Tuskiem, bo z nim dałoby się zablokować przymus pracy do 67. roku życia.
Hofman mówił o stanowisku PiS w sprawie reformy emerytalnej:
Nasze stanowisko jest jasne - wolność wyboru, likwidacja progów, szukanie oszczędności w innych miejscach, choćby podatek bankowy. PSL też miał inne rozwiązania, czyli można wymyślić coś zamiast.
Rzecznik PiS sceptycznie mówił o możliwej obecności Leszka Millera z SLD na marszu 14 marca:
To marsz przeciwko podniesieniu wieku emerytalnego i stylu rządzenia. Miller może przyjść, ale będzie specyficznie przyjęty. Demonstracja jest otwarta, przyjść może każdy, ale on metody rządzenia Tuska w jakimś sensie popiera.
W obecnym Sejmie PiS z PSL po zawarciu koalicji nie będą mieli większości głosów. Czy wyobrażacie sobie Państwo połączenie tych dwóch sił?