Czy ktokolwiek z nas może wyobrazić sobie bardziej wymowny, lepiej symbolizujący stan naszych dróg obrazek? Chyba nie. Dowodem tego są także prześmiewcze komentarze internautów.
Po tym, jak do sieci dostał się filmik z „wizytacji” – przedstawiający premiera obserwującego przez szybę wielki, rozkopany plac nieukończonej budowy, potakującego i kiwającego głową na każde „objaśnienie” jego kompana podróży (Sławomira Nowaka), w serwisie Twitter posypały się ironiczne komentarze. Cytujemy niektóre z nich:
Też bym zamienił Tuskobus na Tuskopter
Słuchajcie, a może to wcale nie jest wizytacja autostrad tylko próba ucieczki z kraju? ;)
Na miejscu
Ostachowicza (doradca premiera do spraw medialnych) przestałbym pisać te powieści, tylko wziął się do roboty, bo takich numerów to nawet Napieralski by nie zrobił.
Jedyne, co nam zostało z programu budowy tarczy antyrakietowej to premier
ziemia - powietrze.
Koko spoko Donald leci nam wysoko.
To przypomina lot Jandy z tow. Dyrektorem nad budową Huty Katowice w filmie "Człowiek z Marmuru".
Czy robotnicy pozdrawiają z ziemi premiera?
Premier zadowolony. Nad niegotowymi odcinkami rozpięto siatki maskujące w kolorze asfaltu. Na Google Earth Euro prezentuje się godnie.
Po dzisiejszej wizytacji autostrad z helikoptera, premier Tusk planuje wizytację stadionów oglądając mecz w telewizji
Nasze autostrady nie są przejezdne, ale są za to przelotne!
Zainteresowanym przedstawiamy film z „przelotu gospodarskiego” pana premiera, który dziś przesiadł się... do pociągu. Można odnieść wrażenie, że Donald Tusk dopiero teraz zainteresował się, co "w Euro piszczy". Być może zresztą tak właśnie jest.