My jesteśmy wszyscy kibicami. I mamy obowiązek, prawo i przyjemność podczas Euro dyskutować, organizować marsze, podniecać się i cieszyć się. Natomiast piłkarze mają ten obowiązek, żeby najlepiej grać i nas nakręcać.

Boniek dodał:

Wydaje mi się, że w tej reprezentacji jest taka dobra chemia, są piłkarze z najwyższej półki, piłkarze średni, piłkarze solidni, rzemieślnicy, którzy znają się na swoim fachu. I uważam, że jest to drużyna, która w porównaniu z innymi drużynami, powiedziałbym, ostatnimi, prezentuje się w sumie nieźle.

Jest to drużyna, która w każdym momencie może strzelić bramkę. Mamy Lewandowskiego, który potrafi sam walczyć przeciwko obrońcom. Mamy Błaszczykowskiego, który potrafi znakomicie uderzyć i dobrze wykonujemy stałe fragmenty gry, bo mamy wysokich, silnych chłopaków, którzy dobrze grają głową. (...) Jak patrzyłem na Lewandowskiego z Rosją, to wydawało mi się, że gołymi rękoma walczył przeciwko czterem rottweilerom.

Zapytany, czy zamieszki przed meczem Polska-Rosja zaszkodzą wizerunkowi Polski, odpowiada:

Nie zaszkodzą. Na ostatnich mistrzostwach w Szwajcarii i Austrii było dużo gorzej. Ciężko czasami przewidzieć tych wszystkich chorych umysłowo, którzy wychodzą na ulicę i nagle od tyłu do pana podejdą, kopną pana. To są rzeczy niebywałe, ale liczba ludzi dobrych na tych mistrzostwach jest trzy tysiące razy większa niż łobuzów.