Reklama

Tomasz Sakiewicz wydał oświadczenie "niesamobójcze"

Naczelny "Gazety Polskiej" oświadcza, że jak na kogoś, kto wydaje w imperium miłości i pokoju pełne niepoprawnych emocji gazety, i tak trzyma się nieźle...

Publikacja: 20.06.2012 10:27

Tomasz Sakiewicz wydał oświadczenie "niesamobójcze"

Foto: W Sieci Opinii

W blogu w serwisie salon24.pl Tomasz Sakiewicz pisze:

W związku z narastającą falą aktów miłości, która towarzyszy nam w czasach rządów Donalda Tuska, pragnę oświadczyć, że nie mam skłonności samobójczych. Nigdy nie myślałem o samobójstwie, nie zamierzam takiego planować ani podejmować decyzji o zakończeniu mego jakże bogatego życia własnoręcznie ani przy pomocy przyjaciół. Ostatnio przechodziłem badania zdrowotne i nic mi nie dolega poza nadwagą, którą i tak zrzucam.

I podkreśla:

Jestem bardzo zadowolony z życia. Kłopoty finansowe tylko mi to życie ubarwiają, a w ogóle jak na kogoś, kto wydaje w imperium miłości i pokoju pełne niepoprawnych emocji gazety, to i tak trzymam się nieźle. Narkotyków nie używam. Problemy z alkoholem mam wyłącznie wtedy, kiedy zamkną mi za wcześnie monopolowy. Nie załamuje mnie fakt, że prezydent mojego kraju został mianowany dzięki faksowi przesłanemu przez urzędników Putina ani że premier lepiej gra w piłkę od naszej reprezentacji, za to gorzej rządzi niż Grzegorz Lato w PZPN. W ogóle to wszystko uważam za ważne powody, by żyć i skopać kilka pośladków. Moje życie rodzinne, mimo wielu zakrętów, uważam za udane.

Strzeżonego Pan Bóg strzeże więc Sakiewicz kontynuuje:

Reklama
Reklama

Gdyby jednak przyszło mi z jakiegoś powodu zakończyć życie przed terminem wyznaczonym przez nową ustawę emerytalną (jak Państwo widzą, zamierzam żyć długo), uprzejmie proszę, by wyjaśnieniem tego wypadku nie zajmowali się ci sami prokuratorzy, którzy odkryli skłonności samobójcze u Andrzeja Leppera czy gen. Sławomira Petelickiego.

Tego ostatniego widziałem parę dni temu w dobrym zdrowiu i humorze. Za to kilka miesięcy temu przekonywał mnie, że w sprawie Smoleńska coś jest nie w porządku. Nie wiem, czy dowiedział się za dużo, jak Lepper, czy z kimś się pokłócił.

 

Publicystyka
Jacek Czaputowicz: Małe exposé prezydenta Nawrockiego
Publicystyka
Zuzanna Dąbrowska: Edukacja zdrowotna bez seksu i bez sensu
Publicystyka
Marek A. Cichocki: Niemcy w sprawie Grenlandii rozgrywają własne interesy kosztem Polski
Publicystyka
Port Haller, czyli czego Jarosław Kaczyński nie wie o Królewcu, portach i Polsce
Publicystyka
Janusz Lewandowski: Nowy rozdział dziejów polskiej głupoty
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama