W wywiadzie dla „Gazety Polskiej Codziennie“ córka tragicznie zmarłej pary prezydenckiej mówi:

Obecnej władzy zależy na tym, by jak najprędzej formalnie zatrzeć ślady odpowiedzialności za tragedię z 10 kwietnia 2010 i sprawić, by po przegranej PO trudniej było prowadzić postępowania, mające na celu ustalenie rzeczywistych związków przyczynowo-skutkowych, które doprowadziły do śmierci Pary Prezydenckiej oraz znacznej części elity politycznej naszego kraju.

Kaczyńska odnosi się także decyzji prokuratury o umorzeniu śledztwa, gdyż jak stwierdziła prokuratura - „błędy w działaniu urzędników dotyczącym lotów VIP-ów do Smoleńska były, ale nie wywołały negatywnych skutków dla organów państwa”:

Trudno się zgodzić z argumentacją wskazującą na brak związku między zaniedbaniami, których dopuścili się rządowi urzędnicy, a tym, co wydarzyło się 10 kwietnia 2010 r.

I dodaje:

Wszystko wskazuje na to, że jedyną osobą, która poniesie odpowiedzialność za przygotowania do wizyty, będzie były wiceszef BOR-u Paweł Bielawny. Natychmiast Jerzy Miller, obecny wojewoda małopolski, powołał go na odpowiedzialnego za bezpieczeństwo na Euro 2012.

W końcu jeden za wszystkich – wszyscy za jednego. Mamy jednak nadzieję, że winni katastrofy zostaną kiedyś ukarani.