Kwaśniewski zaczyna:

Możemy mieć tylko nadzieję, że zgodnie z powiedzeniem: nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło, pani przypadek, ze względu na pani osobę tak głośny, spowoduje refleksję u ustawodawców, u prokuratorów. Może musi pani trochę pocierpieć, żeby odegrać w całej sprawie pozytywną rolę?

Kora odparła:

Nie cieszy mnie rola Chrystusa narodów, nie mam wielkich nadziei na rychłe zmiany w polskiej polityce narkotykowej.

Były prezydent dodał:

Jeśli mamy w tej rozmowie wystąpić jako specjaliści, to pewnie tak jest, że pani zna się lepiej na marihuanie a ja na alkoholu.

Cieszymy się, że Aleksander Kwaśniewski znalazł jakieś zajęcie na czas emerytury.