Po Jarosławie Kaczyńskim, który jako pierwszy przedstawił alternatywę dla obecnej władzy, a także Leszku Millerze, który w ślad za liderem PiS uczynił to w ubiegły weekend, a nawet propozycje Solidarnej Polski – premier, którego współpracownicy od wielu miesięcy zapowiadali tzw. drugie expose – nie wie nawet na którym posiedzeniu w Sejmu wygłosi swoje propozycje. Co się w nim znajdzie też nie wiadomo. Bo jak tłumaczy Paweł Graś w RMF FM:
Nie po to pan premier pracuje teraz intensywnie nad przygotowaniem tego wystąpienia, żebym ja u pana redaktora zdradzał jego zawartość.
Prowadzący Konrad Piasecki zauważa:
I to jest pomysł na ucieczkę do przodu i to jest pomysł na sondażowe odbicie.
To nie jest kwestia ucieczki do przodu, to nie jest kwestia sondaży. To jest kwestia ciężkiej pracy.
…ciężkiej pracy rządu Donalda Tuska, który w trudzie, pocie i znoju wykuwa lepszą przyszłość dla Polski i jej obywateli.
Sam bym tego lepiej nie powiedział.
Pan jest cały Przekazem Dnia. Rządu i Platformy Obywatelskiej. Ucieleśnionym.
Ale dokładnie chodzi o to, że mamy wyzwania, mamy określoną sytuację gospodarczą i do tej sytuacji gospodarczej musimy dobrać narzędzia. I to jest kwestia konieczności, a nie kwestia tego, żeby przypodobać się w sondażach (…) Jesteśmy przyzwyczajeni do tego, że łaska wyborców czasem na pstrym koniu jeździ.
Ale tak źle jak teraz nigdy nie było.
Zawsze do sondaży podchodzimy z szacunkiem i z wielką uwagą i wyciągamy z tego wnioski.
No i jaki wniosek wyciągnijcie z tego, że 53 proc. Polaków mówi: jesteśmy niezadowoleni, że Donald Tusk stoi na czele rządu?
Mamy za sobą trudny okres, mamy za sobą trudny rok i trudne decyzje. Takie, które dotykają Polaków. Chociażby taka jak podniesienie wieku emerytalnego. Mamy kilka historii takich, które jakoś w przestrzeni publicznej żyją i z rządem się kojarzą, a zwłaszcza przez opozycję usiłują do rządu być przyklejone, jak chociażby Amber Gold.
Trudno nam się nie zgodzić z rzecznikiem Grasiem. To ta wstrętna opozycja i Jarosław Kaczyński „jakoś skojarzył” Michała Tuska z „Gazety Wyborczej" z właścicielem Amber Gold, „przykleił”, zaprzęgł wręcz, należącego do PO Donalda Tuska, prezydenta Gdańska do sznurka samolotu. W ogóle, to kazał podnieść wiek emerytalny i to wszystko jego wina, dlatego należy… odsunąć go od władzy.
Graś konkluduje:
Jestem przekonany, że przed nami jeszcze trzy lata spokojnych rządów, spokojnej kadencji.