Jankowska rozpoczyna swoje przemyślenia:

Wracam po blisko dwumiesięcznym oddaleniu od polskich spraw. Co mnie uderza? Brak proporcji między ważnymi sprawami a bzdetami, a w tym zintegrowana nagonka na ministra Jarosława Gowina.  Prawie równo idą: media, partyjni towarzysze, opozycja z lewa i prawa. Dowalić ministrowi sprawiedliwości, właśnie temu. Kto i jak inspiruje media? Mechanizmy są znane. A w efekcie dziennikarstwo cynglowe.

Krytykuje program jaki ukazał się na antenie TVN24:

Szczytem był materiał Agaty Adamek z TVN, chyba z wtorku 18.września,  w  cyklu "Czarno na białym". Kurcze, trochę mi wstyd. Dziennikarz z definicji powinien dać szansę dwom stronom konfliktu, a tu nie, autorka równo, jak z kulomiotu celuje każdym przymiotnikiem w Gowina.

Według niej Gowin wyróżnia się uczciwością:

Otóż nie zważając na autorytety pełnych blasku gwiazd medialnych powiem, Jarosław Gowin jest jednym z najuczciwszych polityków w moim kraju i służy Polsce.