Jak to u premiera, na dzisiejszej konferencji prasowej było miło, sympatycznie i bezproblemowo. Premier przyjął dymisję Bondaryka, bo ten wykonywał świetną robotę, powiedział, że nie obchodzi go los przetrzymywanego przez rok w areszcie Piotra Staruchowicza, bo on się nie wtrąca do pracy prokuratury, no i że rodzina jest najważniejsza. A gdyby miał ścigać "legion" swoich krytyków, musiałby zamykać ludzi 24 godziny na dobę.

Być może ta deklaracja rozochociła ten internetowy legion, bo złośliwości było co niemiara:

Jakoś @premiertusk wymęczony świętami, bez ikry, przygaszony, o mało soczystym barytonie już nie wspomnę

- napisał na Twitterze dziennikarz RMF FM Konrad Piasecki.

Nie bez echa przeszło osobliwe tłumaczenie powodów rezygnacji gen. Bondaryka:

Uznaliśmy wspólnie z Panem Bondarykiem, że jest zbyt fajny, by utrzymać stanowisko. Kocham te wyjaśnienia.

- skomentował były dziennikarz "Rz" Michał Majewski

Z podziwu nie mógł wyjść Krzysztof Skórzyński z "Faktów" TVN:

Nie no, niesamowite są te konferencje DT. Strasznie manieryczne, ale bardzo skuteczne bagatelizowanie przez DT dymisji Szefa NAJWAŻNIEJSZEJ chyba SŁUŻBY SPECJALNEJ!!!

Twitterowcy nie oszczędzili nawet rodziny premiera, która była tematem przewodnim konferencji i całego roku 2013:

Tata ogłasza rok 2013 rokiem naszej rodziny

- napisała "Kasia Tusk".

Tusk nie miał wpływu na wychowanie Piotra Staruchowicza i ten siedzi. To zrozumiałe. Na syna Michała miał i prokuratura krzywdy mu nie zrobi.

- dodał tradycyjny bohater konferencji w KPRM Samuel Rodrigo Pereira.

Premier: w tym roku rodzina będzie najważniejsza. Dlatego będę częściej latał do domu

- wyzłośliwił się dziennikarz "Faktu" Mikołaj Wójcik.

Okazało się też, że rodzina, na tle której występował Tusk, to rodzina... hiszpańska, która w internecie występuje na kilkuset internetowych stronach. Głównie gabinetów dentystycznych.

Rodzina za plecami PDT raczej nie jest z Polski. Jest w ofercie hiszpańskiej agencji foto mgfotoart.com twitter.com/tomaszkuzia/st…

Dodajmy też, że to rodzina nie zapewniająca zastępowalności pokoleń. Taki to przykład daje premier