Media i politycy nie chcą dać spokoju Johnowi Godsonowi. Zapraszany do kolejnych programów telewizyjnych poseł (ostatnio u Tomasza Lisa, gdzie jak zwykle byliśmy świadkami niezwykle wyważonej debaty w stosunku 4 na 1) spokojnie i mozolnie tłumaczy swoje racje. Okazuje się jednak, że takie metody nie są dobrym sposobem na przekonanie przekonanych. Dowody tego znajdziemy na Twitterze.
Poseł PO John Godson: "Bycie ciemnoskórym nie jest wypaczeniem od normy. Homoseksualizm jest." Martin Luter King przewraca się w grobie
- napisał poseł RP Robert Biedroń, nieświadomy niestety, że Martin Luther King podobnie jak Godson był protenstanckim pastorem i również uznawał homoseksualizm za "problem".
Na czarnoskórego posła PO wciąż obrażona jest Agnieszka Pomaska:
Pomaska
@johngodson: wstydzę sie nadal za głupoty, które opowiadasz. I za brak szacunku do mniejszości:/
Godson:
@apomaska: A ja się Ciebie nie wstydzę. Bardzo się cieszę że poznałem Cię. (...) Mówienie że wstydzisz się bo cześć poslow nie zgadza się z Tobą albo mają inne zdanie jest nie na miejscu.
W jaki sposób głosowanie przeciw związkom partnerskim jest oznaką braku szacunku do mniejszości, to już pozostanie zapewne tajemnicą posłanki PO. Cóż, lepsze to niż "czarnuch"
A na odtrutkę po do bólu zideologizowanej dyskusji o związkach partnerskich polecam fachową i ciekawą analizę politologa z UJ Jarosława Flisa.