Trwający od tygodnia strajk kierowców ciężarówek, protestujących przeciwko wysokim cenom oleju napędowego, które gwałtownie wzrosły w następstwie wojny z Iranem, sparaliżował również dostawy innych podstawowych produktów do supermarketów – informuje AP. Na znacznej części południa Włoch na stacjach paliw zabrakło benzyny i oleju napędowego.

Choć w czwartek włoski rząd zatwierdził nowe ulgi podatkowe dla przewoźników, na razie nie wiadomo, czy okażą się one wystarczające, by zakończyć protest.

Strajk kierowców paraliżuje produkcję mozzarelli

Zakłócenia w transporcie są szczególnie dotkliwe dla producentów mozzarelli z mleka bawolic. Wytwarzanie tego sera, objętego chronioną nazwą pochodzenia, wymaga bowiem sprawnie funkcjonującego łańcucha dostaw i ścisłego przestrzegania terminów produkcji.

Bawolice muszą być dojone niezależnie od tego, czy serowarnie pracują. Tymczasem przepisy wymagają, aby mleko zostało przetworzone na mozzarellę w ciągu 60 godzin.

Czytaj więcej

Włochy zaostrzają kary po zamieszkach. Do Mediolanu trafi dodatkowych 500 żołnierzy

Pier Maria Saccani, dyrektor Konsorcjum Ochrony Mozzarella di Bufala Campana DOP, poinformował agencję AP, że z powodu blokady transportowej nie udało się przetworzyć około miliona litrów mleka bawolic pozyskanego w środę. – Wczoraj nie wyprodukowano ani kilograma mozzarelli – powiedział Saccani, wyjaśniając, że wstrzymanie produkcji oznaczało straty w wysokości 3 mln euro w ciągu zaledwie 24 godzin, czyli około 3,4 mln dolarów.

Rolnicy nie mają możliwości magazynowania dużych ilości świeżego mleka przez dłuższy czas. Zazwyczaj dysponują zbiornikami pozwalającymi przechowywać surowiec jedynie do momentu jego odbioru przez cysterny mleczarskie.

Podobny problem mają serowarnie. Nie mogą sobie pozwolić na gromadzenie dużych ilości łatwo psującego się sera, jeśli ciężarówki nie są w stanie dostarczyć go do klientów. W rezultacie wiele zakładów wstrzymało działalność.

Niektórzy hodowcy zaczęli już przeznaczać część niewykorzystanego mleka na paszę dla zwierząt, ponieważ nie mają możliwości przekazania go do przetwórni. Zakłócenia w transporcie zagrażają również dostawom pasz oraz oleju napędowego niezbędnego do funkcjonowania gospodarstw.

Produkcja mozzarelli z mleka bawolic stanowi ważną gałąź gospodarki Kampanii, regionu, którego stolicą jest Neapol, a także sąsiednich obszarów południowych Włoch.

W 2025 r. wyprodukowano niespełna 58 tys. ton sera Mozzarella di Bufala Campana DOP, z czego około 37 proc. trafiło na eksport. Największym zagranicznym odbiorcą tego włoskiego przysmaku jest Francja.

Rząd obiecuje pomoc firmom transportowym

Podczas czwartkowego nadzwyczajnego posiedzenia gabinet premier Giorgii Meloni zatwierdził nowe rozwiązania mające pomóc przewoźnikom i rolnikom w radzeniu sobie z rosnącymi kosztami paliwa. Łączna wartość wsparcia dla obu grup, udzielanego w formie ulg podatkowych, wzrosła z 434 mln do 540 mln euro.

Strajk spowodował, że w wielu sklepach na południu Włoch zaczyna barknąć towarów w sklepach, ponieważ nie ma komu przewieźć ich z magazynów i hurtowni.

Puste pułki w supermarkecie w Neapolu podczas protestu kierowców ciężarówek przeciwko gwałtownie ros

Puste pułki w supermarkecie w Neapolu podczas protestu kierowców ciężarówek przeciwko gwałtownie rosnącym cenom paliw i kosztom transportu

Foto: REUTERS/Ciro De Luca

PAP informuje, że protestujący kierowcy tirów nie tylko nie dostarczają towarów do sklepów i blokują drogi. Na niektórych stacjach skończyło się paliwo i zostały zamknięte, a do tych, gdzie jeszcze ono jest zjeżdżają się kierowcy z całego miasta i okolic. 

Klienci sklepów w wypowiedziach dla włoskich mediów przyznali, że coraz trudniej znaleźć świeże produkty; od warzyw i owoców po jajka i artykuły mleczne.

Dziennik „La Repubblica” podkreślił w czwartek, że Neapol jest „sparaliżowany” z powodu coraz większych braków w dostawach, a mieszkańcy na komunikatorach informują się o nawzajem o tym, gdzie jeszcze można coś kupić i zatankować samochód.