Reklama

Polskie piwo stawia na zagranicę

Więcej niż Polska warzą tylko Niemcy i Wielka Brytania. Rocznie mamy tysiąc nowości. Ale szanse na szybki wzrost sprzedaży w kraju są już zerowe.

Aktualizacja: 25.11.2015 21:44 Publikacja: 25.11.2015 21:00

Nadal najbardziej lubimy lagery. Ale tylko czasami kupujemy je w restauracjach i pubach

Foto: Rzeczpospolita

Niemal 40,1 mln hl piwa wyprodukowały polskie browary w 2014 r. – wynika z najnowszego raportu Brewers of Europe, organizacji skupiającej europejskich producentów chmielowych trunków. Taka ilość alkoholu rozlanego do butelek, puszek i kegów daje nam trzecie miejsce na Starym Kontynencie, za Niemcami i Wielką Brytanią.

O ile jednak w Polsce w latach 2009–2014 produkcja piwa zwiększyła się o ponad 10 proc., o tyle u naszych rywali malała: u naszych zachodnich sąsiadów o niemal 3 proc., a na Wyspach Brytyjskich o blisko 9 proc.

Ten rok także powinien zakończyć się zwyżką produkcji piwa w Polsce. Po dziewięciu miesiącach sięgała 32,1 mln hl i była o ok. 1 proc. wyższa niż przed rokiem – podaje GUS.

W minionych latach wzrost produkcji piwa napędzało głównie jego rosnące spożycie w kraju. W 2014 r. przekraczało 37,6 mln hl – dawało to 98 l na osobę. Pięć lat wcześniej wynosiło 34,4 mln hl, czyli 91 l per capita.

– Górną granicą spożycia, jaką możemy osiągnąć w Polsce, jest 100 l na osobę. Jednak szanse, że tak się stanie, przynajmniej w krótkim czasie są niewielkie – mówi „Rzeczpospolitej" Andrzej Olkowski, prezes Stowarzyszenia Regionalnych Browarów Polskich (SRBP). – Krajowy rynek piwa jest już nasycony, co więcej, unijne przepisy, jak np. ograniczenia reklamy czy punktów sprzedaży, idą w kierunku ograniczania konsumpcji alkoholi.

Reklama
Reklama

Zdaniem Andrzeja Olkowskiego w Polsce, tak jak na każdym dojrzałym rynku, na popularności mogą zyskiwać piwa najtańsze i najdroższe. Tracić będą natomiast piwa ze średniej półki cenowej.

Sprzedaż piw najtańszych będą napędzać głównie marki własne sieci handlowych.

Modę na niszowe trunki w nowych oryginalnych stylach wykorzystują już – i będą nadal wykorzystywać – browary lokalne i rzemieślnicze. To głównie one zalewają rynek nowościami, które odciągają konsumentów do „masowych" jasnych pełnych. W 2014 r. powstało 500 nowych piw. W tym roku, jak szacuje Ziemowit Fałat, współwłaściciel rzemieślniczego browaru Pinta, będzie ich dwa razy więcej.

Zwiększa się liczba browarów w Polsce. Rok temu, jak podaje Brewers of Europe, było ich 133 wobec 89 w 2009 r. – Aktualnie mamy w Polsce ok. 150 browarów i od 60 do 70 placówek, które działają na zasadzie kontraktowania produkcji w oparciu o własne pomysły, surowce, opakowania i marketing w innych browarach – wylicza Ziemowit Fałat.

Najwięksi gracze nie zamierzają oddać pola małym konkurentom i także atakują rynek nowymi piwami.

– Branża piwowarska jest najbardziej innowacyjna w grupie alkoholi – uważa Joanna Kwiatkowska, rzecznik Kompanii Piwowarskiej, lidera polskiego rynku piwa.

Reklama
Reklama

Tylko w tym roku firma ta wprowadziła m.in. Tyskie Radler, Lech Ice Diesel, czyli piwo z colą, oraz bezalkoholowego Lecha Free Limonka. Ten ostatni już okazał się strzałem w dziesiątkę.

– Do końca 2015 r. segment piw bezalkoholowych może zanotować 50-proc. wzrost sprzedaży – szacuje Joanna Kwiatkowska.

Duże firmy tym chętniej inwestują w piwa inne niż jasne pełne, ponieważ dają im one wyższe marże. A przy dużej konkurencji i presji cenowej ze strony sieci handlowych ma to coraz większe znaczenie.

– Piwne specjalności budują wartość branży i kształtują jej wizerunek jako ciekawej i różnorodnej. Dużą atrakcją stało się pochodzenie produktu, dlatego konsumenci cenią marki podkreślające swój lokalny charakter – zaznacza Beata Ptaszyńska-Jedynak, rzecznik firmy piwowarskiej Carlsberg Polska.

Rynek krajowy jest dla branży nadal kluczowy, ale ostatnio znacznie szybciej rośnie sprzedaż za granicą. Polska zajmuje ósme miejsce wśród europejskich eksporterów piwa. W latach 2009–2014 zwiększyliśmy jego wysyłkę o ponad 74 proc., do niemal 2,8 mln hl – podaje Brewers Of Europe.

– Naszą najpopularniejszą marką eksportową jest Tyskie, które od lat wędruje po świecie razem z polskimi emigrantami – podaje Kwiatkowska.

Reklama
Reklama

Szef SRPP zwraca uwagę, że udział produktów markowych w eksporcie piwa jest nadal znikomy. Większość piw, które trafiają z Polski za granicę, to produkty pod markami własnymi, których atutem jest niska cena. Według niego Polska nie doczeka się globalnej marki piwa na miarę Heinekena czy Carlsberga. Mamy natomiast szanse wypromować polską specjalność: porter bałtycki.

Podyskutuj z nami na Facebooku www.fa­ce­bo­ok.com/eko­no­mia. Czy polskie piwa są na tyle dobre, aby wejść do światowej czołówki markowych alkoholi?

Mocne trunki przegrywają z chmielem

1,92 mld euro wyniósł eksport używek z Polski w I połowie 2015 r. – szacuje Zespół Monitoringu Zagranicznych Rynków Rolnych FAMMU/FAPA. To o 28 proc. więcej niż rok wcześniej. W tym samym czasie łączna wartość sprzedaży zagranicznej produktów rolno-spożywczych z naszego kraju urosła o 6,4 proc. W efekcie udziały używek w eksporcie żywności i towarów rolnych zwiększyły się do 17,2 proc. z 14,3 proc. w I połowie 2014 r.

Naszym flagowym produktem eksportowym są wyroby tytoniowe. W pierwszych sześciu miesiącach 2015 r. sprzedaliśmy ich za ponad 1,1 mld euro – ich eksport zwiększył się o 38 proc. Najwięcej, bo 978 mln euro, przypadło z tego na gotowe papierosy. Wyroby tytoniowe trafiają głównie do Francji, Włoch i Holandii.

O 29,2 proc., do 87,2 mln euro urósł w I półroczu 2015 r. eksport polskiego piwa. Jego udziały w sprzedaży zagranicznej alkoholi zwiększyły się o 6 pkt proc., do 46 proc.

Reklama
Reklama

Jeszcze przed rokiem w eksporcie trunków dominowały napoje spirytusowe, głównie wódki. Od stycznia do czerwca 2015 r. przypadało na nie 43 proc. eksportu alkoholi z Polski, wobec 49 proc. przed rokiem. Wartość sprzedaży zagranicznej mocnych trunków zmalała o 1,1 proc., do 81,3 mln euro.

Eksport spirytusu zwiększył się o 49,2 proc., do 14,7 mln euro, a pozostałych alkoholi, w tym win i wermutów, o 14,2 proc., do 7,9 mln euro.

W I półroczu 2015 r. o 19 proc., do 446,5 mln euro, poszła w górę sprzedaż zagraniczna, czyli w tym wypadku reeksport kawy, herbaty i kakao. Ponad połowa tej kwoty przypadła na ziarno kawowe.

Opinia

Guillaume Duverdier, prezes Grupy Żywiec, szef Związku Pracodawców Przemysłu Piwowarskiego Browary Polskie

Polska należy już do dojrzałych rynków piwnych z wielkim wyborem marek i stylów. Mimo że konsumenci najczęściej szukają atrakcyjnej oferty cenowej, to kultura piwna dynamicznie się rozwija. Dzieje się tak, ponieważ poszukują nowych, unikalnych smaków, produktów niskoalkoholowych typu radler oraz piw bezalkoholowych. Konsumpcja piwa w Polsce, która już należy pod tym względem do czołówki europejskiej, utrzyma się na stabilnym poziomie w najbliższym czasie. Browary będą inwestować w innowacje, aby odpowiadać na rosnące potrzeby konsumentów i zwiększać wartość branży. Spory potencjał do rozwoju ma też eksport.

Przemysł spożywczy
Rosyjska mizeria z ananasów. Ogórki są droższe od egzotycznych owoców
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Przemysł spożywczy
Sieć restauracji Michała Sołowowa z wnioskiem o upadłość. Co dalej z North Fish?
Przemysł spożywczy
Ceny kakao nurkują. Nadchodzi czas tańszej czekolady?
Przemysł spożywczy
Browary w Niemczech cierpią, młodzi piją mniej piwa
Materiał Promocyjny
ROP na zakręcie. Bez kompromisu się nie uda
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama