Reklama
Rozwiń
Reklama

Wyrachowanie, które szkodzi biznesowi

Kobieta mająca dzieci jest znacznie bardziej zmotywowanym i wydajnym pracownikiem niż niejeden męski „korpoludek".
Bartłomiej Piwnicki

Bartłomiej Piwnicki

Foto: materiały prasowe

Przyświeca jej bowiem życiowy cel: udowodnić całemu światu, że da radę być zarówno dobrą matką, jak i świetnym pracownikiem. Obserwuję coraz częściej pozytywne zjawisko na rynku pracy. Firmy opracowują rozwiązania na wypadek dłuższych przerw w pracy spowodowanych urlopami macierzyńskimi swoich pracownic. Dzięki temu pracownice nie mają problemu, aby poinformować o swojej ciąży i o planach na najbliższe kilka miesięcy.

Takie podejście powoduje, że będą się starały pracować jak najdłużej, aby pracodawca przez ten czas mógł znaleźć na ich miejsce czasowe zastępstwo (pomijam oczywiście sytuacje zagrożenia zdrowia). Mają też gwarancję, że gdy wrócą do pracy po kilku czy też kilkunastu miesiącach, zastaną swoje stanowisko pracy. Otwartość w komunikacji i przyjazne nastawienie – oto klucze do sukcesu. Organizacje, które mają takie podejście do kobiet, znajdują znacznie lepszych kandydatów do pracy, a do tego bardzo oddanych i lojalnych.

4 zł tygodniowo przez rok!

Wybierz roczny dostęp RP.PL i zyskaj dostęp do The New York Times!

Oferta dotyczy subskrypcji rocznej autoodnawialnej. Możesz anulować subskrypcję w dowolnym momencie.

Kliknij i poznaj szczegóły.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama