Reklama

Kolanko: 2019 rokiem prezydentów

Czy Donald Tusk zdecyduje się wystartować w wyborach na prezydenta Polski? Odpowiedź na to pytanie poznamy zapewne po majowych wyborach do PE. Wiadomo na razie, że jeden z wariantów „wielkiego powrotu” Tuska zakłada stworzenie listy do Senatu z udziałem znanych prezydentów miast.
Kolanko: 2019 rokiem prezydentów

Foto: AFP

A już teraz widać, że prezydenci miast - dużych i tych średniej wielkości - zaczynają realnie odgrywać znacznie większą rolę w polskiej polityce niż w poprzednim cyklu wyborczym. Niektórzy wybierają się do Senatu. Inni wspierają opozycję poprzez swoje działania, które dzięki mediom społecznościowym łatwiej docierają do dziennikarzy w Warszawie. To sfera, w której opozycja ma zdecydowaną przewagę.

- Chciałbym spróbować zrobić coś więcej dla Polski, ale już poza Nową Solą - mówi “Życiu Regionów” prezydent Nowej Soli, Wadim Tyszkiewicz. I zapowiada, że na 99 proc. wystartuje jesienią do Senatu z własnego komitetu, po 17 latach zarządzania Nową Solą. Takie plany snują też inni wieloletni włodarze miast. Nie wyklucza tego np. prezydent Gliwic Zygmunt Frankiewicz. Zdaniem naszych rozmówców w opozycji, do startu do Senatu przymierza się także kilku innych znanych wielokadencyjnych prezydentów.

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama