Reklama

"Rząd lekceważąc nauczycieli stracił kilka milionów głosów"

- Nauczyciele nie mieli z kim rozmawiać, zostali zlekceważeni przez rząd, premier (Mateusz) Morawiecki nie znalazł nawet minuty, aby się spotkać (z nauczycielami) - mówił o zawieszonym w sobotę strajku nauczycieli i postawie rządu wobec strajkujących europoseł PSL Krzysztof Hetman.

Aktualizacja: 28.04.2019 11:53 Publikacja: 28.04.2019 10:50

"Rząd lekceważąc nauczycieli stracił kilka milionów głosów"

Foto: Fotorzepa/ Jakub Mikulski

arb

Hetman zarzucił Morawieckiemu, że ten w negocjacjach ze strajkującymi nauczycielami "schował się za plecami kobiet swojego rządu" (negocjacje prowadziła przede wszystkim wicepremier Beata Szydło - red.). - Nauczyciele wykazali się jednak odpowiedzialnością, bo im na sercu leży kwestia związana z maturami - dodał europoseł PSL, komentując decyzję o zawieszeniu strajku.

- Zawiódł rząd, zawiódł premier, nie zawiodła propaganda obozu rządzącego, która w sposób haniebny przeciwstawiała rodziców nauczycielom - podsumował Hetman.

Również szef klubu PO Sławomir Neumann mówił, że nauczyciele "po drugiej stronie nie mieli partnera do rozmowy". - Strona rządowa robiła wszystko, by wręcz te emocje podgrzewać. Nie było woli do dialogu ze strony rządu - dodał.

Neumann podkreślił, że "szanuje decyzje o zawieszeniu strajku". Dodał jednak, że "to wszystko wróci". - Jeśli rząd myśli, że dziś wygrał, że to jest złamanie kręgosłupa, to ja wam mówię: to wszystko wróci z podwójną siłą we wrześniu - dodał.

Z kolei poseł Kukiz'15 Grzegorz Długi nazwał decyzję ZNP o zawieszeniu trwającego od 8 kwietnia strajku "pyrrusowym zwycięstwem rządu".

Reklama
Reklama

- Skutki wszystkiego odczujemy za jakiś czas, to nie będą dobre skutki dla rządu. Zlekceważenie nauczycieli to utrata kilku milionów głosów - nauczycieli i ich rodzin - ocenił poseł Kukiz'15.

Długi wyraził przy tym nadzieję, że strajk "wstrząśnie różnymi środowiskami" i skłoni je do tego, aby "usiąść i rozmawiać o zmianach edukacji w Polsce".

Jednocześnie poseł Kukiz'15 ubolewał, że w czasie strajku "sympatie podzieliły się wobec linii podziału politycznego w Polsce". - Nie wiem czy nauczyciele chcieli, aby to był polityczny strajk, ale na pewno stał się to strajk polityczny - dodał wyjaśniając, że zwolennicy opozycji popierali strajk, a zwolennicy rządu byli mu przeciwni. 

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Polityka
Jarosław Kaczyński odcina się od Grzegorza Brauna. „Przekroczył granice nieprzekraczalne”
Polityka
„Żywność z Ameryki Płd. nie odpowiada standardom”. Kaczyński reaguje na umowę UE–Mercosur
Polityka
Tusk ws. PIP zaryzykował wojnę klasową, Kaczyński chce restartu w PiS
Polityka
Premier Donald Tusk o umowie z Mercosur: Ktoś nie dowiózł
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama