Prezydent Karol Nawrocki ponownie wystąpił o kontrasygnatę postanowień dotyczących powołania czterech członków zarządu Narodowego Banku Polskiego. Poinformował o tym w poniedziałek szef gabinetu prezydenta Paweł Szefernaker.

„Zgodnie z tym, co przekazałem podczas piątkowej konferencji prasowej, Prezydent RP Karol Nawrocki ponownie skierował do kontrasygnaty Prezesa Rady Ministrów postanowienie o powołaniu czterech członków Zarządu Narodowego Banku Polskiego” – napisał Szefernaker na platformie X.

Czytaj więcej

NBP ponawia wniosek do prezydenta o uzupełnienie zarządu. Premier znów pominięty?

Szef gabinetu prezydenta podkreślił, że stabilność polskiej gospodarki wymaga decyzji, która nie będzie wynikała z politycznego sporu. Zaznaczył, że teraz wszystko pozostaje w rękach premiera.

Chodzi o Martę Kightley, Przemysława Litwiniuka, Ludwika Koteckiego i Marcina Zarzeckiego. Ich nazwiska Szefernaker przedstawił podczas piątkowej konferencji prasowej.

Spór o powołanie członków zarządu NBP. Donald Tusk już raz odmówił

W maju Narodowy Bank Polski poinformował, że premier Donald Tusk zwrócił bez kontrasygnaty dokumenty dotyczące powołania czterech wskazanych osób. Bez podpisu szefa rządu nominacje nie mogą wejść w życie.

Marta Kightley była członkinią zarządu NBP od 2020 r. i pełniła funkcję wiceprezesa banku centralnego. Jej kadencja zakończyła się w marcu 2026 r. Prezes NBP Adam Glapiński wystąpił o ponowne powołanie jej na to stanowisko. Według doniesień medialnych odpowiedni wniosek trafił do Kancelarii Premiera już w lutym.

Czytaj więcej

Eksperci: Wniosek o Trybunał Stanu dla prezesa NBP ryzykowny

Ludwik Kotecki i Przemysław Litwiniuk od 2022 r. zasiadają w Radzie Polityki Pieniężnej. Obaj zostali powołani przez Senat i dotychczas nie pełnili funkcji w zarządzie banku centralnego.

Marcin Zarzecki również jest członkiem RPP. Na stanowisko powołał go w grudniu 2025 r. prezydent.

Zgodnie z ustawą o NBP członków zarządu banku centralnego powołuje i odwołuje prezydent na wniosek prezesa NBP. Konstytucja wymaga jednak, aby takie postanowienia zostały podpisane również przez premiera. Inaczej jest w przypadku powoływania członków Rady Polityki Pieniężnej oraz kierowania do Sejmu wniosku o powołanie prezesa NBP.

Zarząd NBP może mieć za mało członków. Decydujący będzie listopad

Spór o nominacje może mieć znaczenie dla funkcjonowania banku centralnego. Zgodnie z ustawą zarząd NBP składa się z prezesa oraz od sześciu do ośmiu członków, w tym dwóch wiceprezesów. Kadencja członka zarządu trwa sześć lat, a jedna osoba może pełnić tę funkcję przez maksymalnie dwie kolejne kadencje.

Czytaj więcej

Joanna Tyrowicz: Ryzyka paraliżu RPP nie ma. Pytanie, czy tolerujemy Adama Glapińskiego jako prezesa NBP

Obecnie zarząd NBP liczy siedem osób, wliczając prezesa Adama Glapińskiego, który kieruje bankiem centralnym od 2016 r.