Izrael był gotów zestrzelić samolot pasażerski linii Flydubai, którego drugi pilot zaatakował kapitana i próbował doprowadzić do katastrofy – podała stacja CBS News. Po odebraniu sygnału alarmowego poderwano izraelskie myśliwce i zamknięto przestrzeń powietrzną kraju.

Do zdarzenia doszło w ubiegłym tygodniu podczas lotu z Dubaju do Tel Awiwu. Według izraelskich władz drugi pilot zaatakował kapitana i próbował przejąć kontrolę nad maszyną, zamierzając skierować ją na lotnisko Ben Guriona.

Czytaj więcej

Atak na pokładzie samolotu flydubai. Drugi pilot z siekierą

Jak podała CBS News, izraelskie siły powietrzne próbowały skontaktować się z załogą, ale nie otrzymały odpowiedzi. W reakcji poderwano myśliwce, a izraelska przestrzeń powietrzna została zamknięta.

Samolot ostatecznie zmienił kurs i skierował się w stronę Arabii Saudyjskiej. Izrael odwołał wówczas swoje myśliwce, a Saudyjczycy poderwali własne maszyny.

Izrael był przygotowany na zestrzelenie samolotu

Według źródeł CBS News Izrael od lat ma procedurę postępowania w przypadku próby wykorzystania samolotu pasażerskiego do przeprowadzenia zamachu podobnego do ataków z 11 września 2001 r.

Gdyby ustalono, że maszyna została porwana, załoga nie odpowiadała na wezwania, a porywacze nie przedstawili żadnych żądań, centrum operacyjne skonsultowałoby się z ministrem obrony oraz premierem.

Czytaj więcej

Flydubai zawiesza loty do Izraela. Drugi pilot miał zaatakować kapitana

Procedury przewidują możliwość zestrzelenia samolotu pasażerskiego zmierzającego w kierunku Izraela. Ostateczną decyzję w tej sprawie może jednak podjąć wyłącznie premier.

Źródła amerykańskiej stacji przekazały, że w takiej sytuacji zestrzelenie maszyny byłoby uznane za rozwiązanie mniej tragiczne niż dopuszczenie do uderzenia samolotu w budynki lub inny ważny cel i śmierci setek osób.

Kapitan walczył z drugim pilotem

Kapitan samolotu zdołał odeprzeć atak drugiego pilota mimo odniesionych ran. Udało mu się także odblokować drzwi kokpitu. Do środka weszli pasażerowie i członkowie załogi, którzy obezwładnili napastnika.

Kontrolę nad maszyną przejęło następnie dwóch pilotów podróżujących poza służbą. Samolot wylądował awaryjnie w Tabuku w Arabii Saudyjskiej.

Czytaj więcej

„Jerusalem Post” o sprawie samolotu flydubai: Uniknięto wielkiej katastrofy

Według najnowszych ustaleń izraelskich śledczych drugi pilot mógł działać sam. CBS News podała również, że podczas przesłuchania miał powiedzieć, iż planował atak jeszcze przed rozpoczęciem pracy w Flydubai i zamierzał rozbić samolot na lotnisku Ben Guriona.

W 2001 r., podczas zamachów Al-Kaidy na Stany Zjednoczone, amerykańskie myśliwce również zostały poderwane w związku z uprowadzeniem samolotów pasażerskich. Jedna z maszyn, lecąca w kierunku Waszyngtonu, rozbiła się w Pensylwanii po tym, jak pasażerowie podjęli próbę obezwładnienia porywaczy.