Z wyborów, które odbyły się 17 marca, wyłonił się bardzo podzielony parlament co utrudnia osiągnięcie kompromisu niezbędnego do utworzenia większości rządowej.

Obecnie Holandią kieruje tymczasowy rząd premiera Marka Rutte. Partiom zasiadającym w parlamencie kilka miesięcy zajęło samo ustalenie, kto będzie negocjował skład rządu.

- Nigdy nie mieliśmy sytuacji, w której rozmowy o utworzeniu rządu faktycznie nie są prowadzone przez miesiące po wyborach - mówi historyk polityki Carla van Baalen.

Czytaj więcej

Holandia: Kłopoty Marka Rutte. Premier na wylocie?

Rozmowy znalazły się w impasie tuż po wyborach, gdy partie starały się poprawić relacje między sobą po nieudanym głosowaniu ws. wotum nieufności wobec premiera Marka Rutte.

Dopiero w ubiegłym miesiącu cztery partie tworzące koalicję po 2017 roku zdecydowały, że będą rozmawiać o odnowieniu współpracy, ale jak dotąd nie udało się osiągnąć znaczącego postępu w tych rozmowach.

22 proc.

Tyle głosów w wyborach zdobyła VVD Marka Rutte

Czytaj więcej

Cyfrowa zmiana w nabywaniu samochodów

Wybory z 17 marca wygrała centroprawicowa Partia Ludowa na rzecz Wolności i Demokracji (VVD), na czele której stoi Rutte, premier Holandii od 2010 roku. VVD zdobyła jednak tylko 22 proc. głosów i Rutte potrzebuje wsparcia co najmniej trzech mniejszych partii, by zdobyć większość w parlamencie.

Sam Rutte nie spodziewa się zakończenia rozmów ws. koalicji w najbliższym czasie. Zapowiada rozmowy koalicyjne, które mogą potrwać dwa najbliższe tygodnie.