Dwunastu częściowo rozebranych protestujących zostało aresztowanych po wtargnięciu na galerię publiczną w Izbie Gmin w ramach demonstracji przeciwko zmianom klimatu.

W tym czasie w brytyjskim parlamencie odbywała się debata nad przełamaniem impasu w sprawie brexitu. 

Na miejscu musiała interweniować policja, ponieważ protestujący nie chcieli dobrowolnie opuścić sali. Część osób przykleiła się do szyby, która znajdowała się nad salą.

"Zmierzamy w stronę niebezpiecznych, nieodwracalnych zmian klimatycznych" - oświadczyli uczestnicy protestu.

Spiker Izby Gmin John Bercow zasugerował parlamentarzystom, by zignorowali trwający protest i kontynuowali debatę. Dziś wieczorem w brytyjskim parlamencie odbędą się kolejne głosowania nad możliwymi rozwiązaniami kwestii brexitu, które mogą być przyjęte przez większość posłów.