Reklama
Rozwiń
Reklama

Robert Mazurek: Wina z Losonci czyli madziarskie pomarańcze

Na litość boską, pomarańczowy nie znaczy, że z pomarańczy! Pomarańczowy, a i to umownie, jest kolor tych win, a powstają one z białych winogron. Notabene bracia Gruzini nie mają tego problemu, bo nazywają takie wina bursztynowymi i nikt nie zadaje głupich pytań, czy z bursztynu.
Losonci Parola 2017 69 zł

Losonci Parola 2017 69 zł

Foto: Plus Minus

Wiecie państwo, jak się robi wino, prawda? Najpierw trzeba zebrane grona rozgnieść tak, żeby puściły sok. Leżą więc sobie rozgniecione: sok, skórki, pestki, wszystko do kupy, zanim zajmiemy się samym sokiem. Jak leżą krótko (kilkanaście godzin), to mamy normalne, białe, wino. Jeśli leżą długo (od kilku dni do roku), to mamy wino pomarańczowe. Jeśli leżą kilka lat, to znaczy, że ktoś zapomniał posprzątać.

-50% na pakiet subskrypcji RP.PL z NYT!

Skorzystaj z wiosennej promocji i ciesz się dwoma dostępami do najbardziej zaufanych źródeł informacji.

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Kliknij i przejdź do szczegółów

Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama