Reklama

Pawło Hryb. Byłem zakładnikiem Putina

Uwiedziony przez młodą Rosjankę poznaną w internecie, a podsuniętą zapewne przez służby, ukraiński student ?trafia przed rosyjski sąd oskarżony o terroryzm. Oto opowieść Pawła Hryba.
Podczas przesłuchania zasugerowano mi, że mogą mnie zabić i nikt nawet nie będzie wiedział, gdzie je

Podczas przesłuchania zasugerowano mi, że mogą mnie zabić i nikt nawet nie będzie wiedział, gdzie jestem – opowiada 21-letni dziś Pawło Hryb

Foto: Fotorzepa, Piotr Guzik

22 marca 2019 r. Rostow nad Donem. – W imieniu Federacji Rosyjskiej sąd uznaje oskarżonego za winnego namawiania osoby trzeciej do przeprowadzenia aktu terrorystycznego i zgodnie z częścią 1 § 205 kodeksu karnego FR wymierza karę sześciu lat pozbawienia wolności w kolonii karnej o ogólnym rygorze – przeczytał wyrok sędzia Północnokaukaskiego Wojskowego Sądu Okręgowego. Pilnowany przez konwój rosyjskiej policji „szczególnie niebezpieczny przestępca" – schorowany, niewysoki i szczupły chłopak w koszulce z błękitno-żółtą flagą ukraińską – uważnie przyglądał się sędziemu przez kuloodporną szybę tak zwanego akwarium, postawionego w ciasnej sali sądowej. Po ogłoszeniu wyroku ogłosił głodówkę.

Pozostało jeszcze 96% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama