Reklama

Makabryczny bałagan

Trzeba być niezwykle pewnym siebie, by napisać książkę w kluczu thrillera i nazwać ją dokładnie tak jak Fritz Lang swój film z 1944 r. Tak właśnie zrobił A.J. Finn, wydając w 2018 r. „Kobietę w oknie", ale to jeszcze nic. Trzeba mieć tupet, by następnie sięgnąć po tę literaturę, dokonać jej adaptacji i udawać, że gotowy projekt to żaden remake „Okna na podwórze" (1954) Alfreda Hitchcocka. To z kolei przypadek Joe Wrighta, reżysera między innymi bardzo dobrej „Pokuty" (2007).
Makabryczny bałagan

Foto: materiały prasowe

Oto psycholożka dziecięca Anna (Amy Adams), unieruchomiona w domu z powodu agorafobii (równie dobrze mogłaby być na kwarantannie w wyniku zakażenia koronawirusem), jest w tak opłakanym stanie, że antydepresanty popija winem, wydzwania do męża, z którym jest w separacji, tęskniąc jednocześnie za będącą z nim córką. W wolnych chwilach, a więc nieustannie, obserwuje – najpierw gołym okiem, a potem przez teleobiektyw swojej lustrzanki – sąsiadów, którzy wprowadzili się do domu naprzeciwko. W ten sposób świadkuje morderstwu. Jego ofiarą pada Jane Russell (Julianne Moore). Gdy na miejsce przybywa policja, okazuje się, że sąsiadka żyje, jedynie wygląda inaczej (jak Jennifer Jason Leigh).

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama