Reklama

Jerzy Haszczyński: Porażka doprowadziła Niemców do histerii. Z wyjątkiem Merza

„Na tym chyba skończymy”. O piłce nożnej, Haiti i nowoczesnej technologii.
Kanclerz Friedrich Merz, mimo przeżywanego bólu, pochwalił piłkarzy za „zaangażowanie i zespołowego

Kanclerz Friedrich Merz, mimo przeżywanego bólu, pochwalił piłkarzy za „zaangażowanie i zespołowego ducha”.

Foto: REUTERS/Axel Schmidt

Mundial w tym roku nie daje, niestety, najważniejszych emocji, tych związanych z występem polskiej reprezentacji. Zajmuję się sprawami zagranicznymi, a to oznacza, że zaglądam do mediów z innych krajów. Najczęściej z USA, Wielkiej Brytanii, Niemiec i Francji, a więc mających powód przeżywania tego rodzaju emocji. Niemieckie media przeżywały huśtawkę nastrojów, oznaki kryzysu pojawiły się po porażce z Ekwadorem, która nie miała znaczenia dla wyjścia Niemiec z grupy, ale przegrana z Paragwajem, eliminująca je z dalszej gry, doprowadziła do narodowej histerii. Z jednym ważnym wyjątkiem. Kanclerz Friedrich Merz, mimo przeżywanego bólu, pochwalił piłkarzy za „zaangażowanie i zespołowego ducha”. – Jesteśmy z was dumni – napisał, co wywołało zdumienie. Pojawiły się podejrzenia, że Merz oglądał stary mecz z czasów niemieckiej chwały futbolowej.

Pozostało jeszcze 81% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama