Reklama
Rozwiń
Reklama

O. Maciej Zięba. Tajemnica nieprawości

Dziś trudno to sobie wyobrazić, ale był to czas, gdy psychologowie gremialnie popierali tezę, że pedofilia jest korzystna i dla dorosłych, i dla dzieci, najsłynniejsi artyści lubowali się w łamaniu tabu, demonstrowaniu, że są wyzwoleni z „tradycyjnej" opresywnej moralności seksualnej, a znani politycy, zwłaszcza z kręgów lewicy oraz liberałów, domagali się legalizacji pedofilii.
Najbardziej bolesny i głęboko porażający jest fakt, że pedofilia objawiła się także w Kościele. Na z

Najbardziej bolesny i głęboko porażający jest fakt, że pedofilia objawiła się także w Kościele. Na zdjęciu archiwalnym: pomnik przed bazyliką w Licheniu – Jan Paweł II i zhańbiony pedofilią budowniczy sanktuarium ksiądz Eugeniusz Makulski

Foto: Shutterstock

Jedną z poważniejszych chorób współczesnego świata, której wirus zagnieździł się i bezkarnie się multiplikuje również w Kościele, jest aprioryczna jednostronność dokonywanej oceny. Jeżeli jestem „za" czymś, to uznaję jedynie pozytywy, dostrzegam jedynie osiągnięcia tego „czegoś", a wszelkie uwagi o niedomaganiach, brakach czy mankamentach traktuję jako złośliwy atak i zamach na moje poglądy. Jeżeli zaś jestem „przeciwko" czemuś, to z upodobaniem kolekcjonuję wszelkie przejawy słabości, podkreślam mankamenty, uwypuklam błędy, a starannie ignoruję osiągnięcia, sukcesy czy zasługi. Sprawia to, że wszelki dyskurs podlega głównie ocenie politycznej i ideologicznej – jak najszybszemu ustaleniu, czy jesteś sojusznikiem czy też wrogiem. Rozum zostaje wyłączony, zwyciężają emocje i plemiennie potraktowana tożsamość.

Pozostało jeszcze 95% artykułu

-50% na pakiet subskrypcji RP.PL z NYT!

Skorzystaj z wiosennej promocji i ciesz się dwoma dostępami do najbardziej zaufanych źródeł informacji.

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Kliknij i przejdź do szczegółów

Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama