4 zł tygodniowo przez rok !
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
PM: Do niedawna wiedzieliśmy, że lubi pan biegać. Teraz słyszymy o pańskich osiągnięciach alpinistycznych. Znalazł się pan w grupie kilkunastu Polaków, którzy zdobyli tzw. Koronę Ziemi – najwyższe szczyty wszystkich kontynentów. Kim pan się czuje najbardziej? Politykiem, biznesmenem, biegaczem czy himalaistą?
Panowie jesteście dziennikarzami, ale macie zapewne swoje pasje, które sprawiają, że przyjemniej wam się żyje. Ze mną jest podobnie. Trzeba pracować, żeby mieć środki na realizację marzeń. Byłem opozycjonistą w Nowej Hucie, posłem na Sejm, utworzyłem Fundację Instytut Studiów Wschodnich, Forum Ekonomiczne w Krynicy i związany z nim Festiwal Biegowy. Ale to wszystko po kolei, w miarę możliwości i zmieniających się zainteresowań. Sport był jednak we mnie zawsze, jak w każdym zdrowym chłopaku. Jeśli przez pierwszą, młodą część swojego życia biegasz i grasz w piłkę, to nie możesz nagle przestać.
Różnie z tym bywa. Niektórzy kończą aktywność fizyczną, kiedy młodość przemija. A potem, kiedy patrzą na siebie – żałują.
Mnie to nie dotyczy. W moim przypadku to wyglądało tak, że zacząłem biegać bez opamiętania, kręgosłup się zbuntował, a lekarz zdecydowanie zabronił biegania. Skoro nie mogę biegać, to pójdę w góry. Był rok 2006, wszedłem z przewodnikiem na Gerlach i bardzo mi się to spodobało. Tam sobie pomyślałem, że skoro już stoję na najwyższym szczycie Tatr, to może by tak wejść na Mont Blanc. Tam z kolei usłyszałem o Koronie Ziemi. Apetyt rośnie w miarę jedzenia. To wyzwanie odpowiadało mojemu charakterowi. Nie tylko chodzi o to, że wchodzi się na góry, „bo góry są". One są mi bliskie, bo stąd pochodzę, a w górach można się sprawdzić. Tu nie ma żadnego oszukaństwa. Z górą nie wygrasz, jeśli ją zlekceważysz.
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Polityka odciąga od spraw naukowych, a zarazem ukierunkowuje charakter oraz zainteresowania i pasje na sprawy bł...
Chłopi napadający na szlachtę są, panowie znęcający się nad chłopami są, ale znajdziemy też wiele budujących prz...
Warto czytać Blooma i zalecane przez niego powieści: jestem pewien, że o erotyzmie i miłości możemy się bardzo w...
Przyda się umiejętność blefowania, choć ważna jest też cierpliwość.