Na przygnębiającym blokowisku Trojeszczyna w Kijowie, na murku przed blokiem, w którym mieszkałem, pojawił się akcent prozachodni. Ktoś sprayem wymalował wielkimi literami: „NATO JESTEŚMY Z WAMI”. Wtedy w Kijowie to była odważna deklaracja. Był marzec 1999 roku, Polska już była członkiem sojuszu, a NATO-wskie samoloty bombardowały Serbów, żeby zakończyć wojnę w Kosowie. Rosja chciała bronić prawosławnych braci, ale była za słaba. A wielu Ukraińców widziało wtedy w Rosji przyjaciół. Badania opinii publicznej w Ukrainie wskazywały, że znaczna większość jej mieszkańców była przeciwna pomysłom wchodzenia ich kraju do NATO.