Miasto: kierowcom wstęp wzbroniony

Hasło „miasto jest dla ludzi, nie dla samochodów" jest wyjątkowo głupie, bo sugeruje, że samochody są autonomicznymi organizmami, które toczą z ludźmi jakąś wojnę.

Aktualizacja: 05.12.2015 10:59 Publikacja: 04.12.2015 01:00

Na Trasie Łazienkowskiej biało-czerwono: ale mało kto jest wzruszony

Na Trasie Łazienkowskiej biało-czerwono: ale mało kto jest wzruszony

Foto: Fotorzepa/Jerzy Dudek

Artykuł dostępny tylko dla e-prenumeratorów "Rzeczpospolitej"

Oferta promocyjna
dostęp do treści rp.pl już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc!

Wybierz najkorzystniejszą ofertę i zyskaj dostęp do najważniejszych tekstów rp.pl z sekcji: Wydarzenia, Ekonomia, Prawo, Plus Minus; w tym ekskluzywnych tekstów publikowanych wyłącznie na rp.pl.

Dostęp do treści rp.pl - pakiet podstawowy nie zawiera wydania elektronicznego „Rzeczpospolitej”, archiwum tekstów, treści pochodzących z tygodników prawnych, aplikacji mobilnej i dodatków dla prenumeratorów.

Plus Minus
Naród z aspiracjami – marzenia i kompleksy Polaków
Materiał Promocyjny
Nowy silnik 186 KM. Odkryj przyjemność prowadzenia Mazdy CX-30 M Hybrid
Advertisement
Plus Minus
Robert Mazurek: "Wesele" czyli Wyspiański 3.0
Plus Minus
Janusz Krasoń: Polityczny Big Brother pogrążył lewicę
Plus Minus
Tomasz Karoń. Jak nie być wyłącznie zbuntowanym chłopem
Materiał Promocyjny
Nowy projekt polskiej marki Kazar i Grzegorza Krychowiaka
Plus Minus
Już nie seriale, ale Instagram dyktują aspiracje klasie średniej
Motoryzacja
Co wyróżnia markę Lexus?