Reklama

Jerzy Kapuściński: Słabo wspieramy młodych artystów

Gdyby jeden budżet patriotyczno-narodowej produkcji przeznaczyć na debiuty, sytuacja młodych filmowców zmieniłaby się diametralnie - mówi Jerzy Kapuściński, producent filmowy.
Jerzy Kapuściński: Słabo wspieramy młodych artystów

Foto: borys skrzyński

Plus Minus: W Koszalinie trwa festiwal Młodzi i Film. Wierzy pan w siłę debiutów?

Tak, bo dzisiejsi młodzi twórcy poważnie myślą o kinie i mam nadzieję, że ich filmy przebiją się przez dziesiątki bezmyślnych produkcji, jakie ostatnio powstają. Najzdolniejszym trzeba dać zielone światło: środki na produkcję i promocję. Wtedy będziemy mieli współczesne, ważne kino. Historia też nie będzie straszyć jak w mało ciekawych ostatnich rekonstrukcjach kręconych za wielkie pieniądze, lecz pojawi się w wydaniu mądrym i ciekawym jak w „Kosie” Pawła Maślony – opowieści o polskości i o naszych społecznych podziałach. Trzeba stawiać na ambitne projekty i na młodych.

Pozostało jeszcze 96% artykułu

4 zł tygodniowo przez rok !

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.

Kliknij i poznaj szczegóły oferty

Reklama
Plus Minus
„Wartość sentymentalna”: Z rodziną im nie do twarzy
Materiał Promocyjny
Jak zostać franczyzobiorcą McDonald’s?
Materiał Promocyjny
OTOMOTO rewolucjonizuje dodawanie ogłoszeń
Plus Minus
„F1: Film” z Bradem Pittem jako przejaw desperacji Apple Studios. Czy to hit?
Plus Minus
„Grzesznicy”: Wszystkie strachy amerykańskiego Południa
Plus Minus
„Jedna bitwa po drugiej”. DiCaprio jako nowy Big Lebowski
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama