4 zł tygodniowo przez rok !
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Przez wiele lat ideologicznych wojen POPiS-u Polska sukcesu, optymizmu i zapału była gdzieś ukryta między leniami a nienawistnikami, jak rzeka podziemna z pieśni Jacka Kaczmarskiego. Na zdjęciu: Jarosław Kaczyński (z lewej), Donald Tusk (z prawej), Tadeusz Mazowiecki (w tle)
Przed wielu laty, z racji awarii samolotu, spędziłem dziewięć godzin, rozmawiając z Wołodią Bukowskim o polityce i jego doświadczeniach. Najbardziej utkwiła mi w pamięci jego relacja ze spotkań w Londynie w latach 70. z Adamem Michnikiem. Po wysłuchaniu opinii Michnika, o tym, jak okropni są Polacy w swej masie, jakie to niebezpieczeństwa tkwią w uwolnieniu nacjonalistycznej większości nienawidzącej socjalizmu, Wołodia spuentował rozmowę tak: „Adam, jak się boisz własnego narodu, nie bierz się do polityki”.
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Najlepszą częścią pożegnalnego albumu Megadeth są utwory spokojniejsze i bardziej refleksyjne.
Książkę Pawła Sołtysa czyta się z przyjemnością. Można na raz, można na wyrywki, można wypisywać co piękniejsze...
„Karakum” to okazja, by poprowadzić własną karawanę…
Norwegia miała trolle i się tym chwali. Nic, tylko brać przykład.