Tabu i zdrada stanu

Potrzeba nam debaty nad wyjściem z Unii? A czemu nie nad zwrotem Niemcom Ziem Odzyskanych albo wstąpieniem wschodniej Polski do Wspólnoty Niepodległych Państw?

Publikacja: 02.02.2024 17:00

Tabu i zdrada stanu

Foto: Adobe Stock

W wielu krajach UE, w tym w Polsce, pojawiają się głosy o „konieczności dyskusji o członkostwie w Unii”, o „bilansie kosztów i zysków” (z naciskiem na te pierwsze) itp. Promotorzy polexitu mówią, iż „nie może być tematów tabu” oraz że „jeśli zwolennicy UE czują się pewni swoich racji, to nie powinni bać się debaty”. Z pozoru słusznie brzmiące kolokwializmy o potrzebie otwartości na dyskusję maskują antydemokratyczną i antypolską rewolucję.

Pozostało 90% artykułu

Teraz 4 zł za tydzień dostępu do rp.pl!

Kontynuuj czytanie tego artykułu w ramach subskrypcji rp.pl

Na bieżąco o tym, co ważne w kraju i na świecie. Rzetelne informacje, różne perspektywy, komentarze i opinie. Artykuły z Rzeczpospolitej i wydania magazynowego Plus Minus.

Plus Minus
Decyzje Benjamina Netanjahu mogą spowodować upadek Izraela
Materiał Promocyjny
Wykup samochodu z leasingu – co warto wiedzieć?
Plus Minus
Prawdziwa natura bestii
Plus Minus
Śmieszny smutek trzydziestolatków
Plus Minus
O.J. Simpson, stworzony dla Ameryki
Plus Minus
Upadek kraju cedrów