4 zł tygodniowo przez rok !
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Aktualizacja: 04.02.2026 12:01 Publikacja: 08.09.2023 10:00
Foto: Piotr Molecki/East News,
Plus Minus: Rosja w ogóle by napadła na Ukrainę gdyby nie Niemcy? Przez ponad dwie dekady Berlin był najważniejszym sojusznikiem Władimira Putina na Zachodzie. Wielu uważa, że gdyby nie przychylność kolejnych niemieckich rządów, miliardy zapłacone za rosyjski gaz i ropę, Moskwa nie zdołałaby zgromadzić środków potrzebnych do wywołania największej wojny w Europie od 80 lat.
Nie byliśmy sojusznikami Putina. Jestem przekonany, że Putin zdecydowałby się na uderzenie na Ukrainę niezależnie od polityki, jaką prowadziłyby Niemcy. To była i pozostaje jego obsesja. Rosja ma głęboką tradycję imperialną i Putin jest zdeterminowany, by ją odbudować. Rosyjskie imperium opiera się zaś na Ukrainie, jak to już dawno temu zauważył Zbigniew Brzeziński. Mimo ogromnego kosztu dla gospodarki i tego, że rosyjska armia nie była gotowa na operację tej skali, Putin zaatakował Ukrainę. Imperializm odsunął wszystkie względy na bok. Niemcy i wiele innych krajów tego nie doceniły
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
W „Limpopo” każdy z graczy zostaje groźnym zielonym gadem…
Dostajemy doświadczenie świata, w którym role ofiar i strażników zmieniają się szybciej niż w kalejdoskopie.
Potrzebujemy nowego podejścia do pracy, które pozwoli nam działać skuteczniej, ale bez wyniszczającego tempa.
Nawet najbardziej szokujące sceny, które mogą wydawać się nieprawdopodobne, mają swoje potwierdzenie w rzeczywis...
„Niektórych rzeczy nie da się odzyskać”, a skoro tak, to najwyższa pora ruszyć do przodu.
Masz aktywną subskrypcję?
Zaloguj się lub wypróbuj za darmo
wydanie testowe.
nie masz konta w serwisie? Dołącz do nas