Alan Strauss (Steve Carell) jest cenionym terapeutą i autorem książek psychologicznych, który po śmierci żony pogrąża się w pracy. Frustruje go brak postępów w rozmowach z Samem (Domhnall Gleeson), który przyszedł do niego, by uporać się z urazem z dzieciństwa, pozostawionym przez przemocowego ojca. Sęk w tym, że Sam też nie widzi już sensu w takiej formule spotkań, gdyż – jak twierdzi – nie może sobie pozwolić na szczerość. Porywa więc Alana, zamyka go w piwnicy, a następnie – skutego łańcuchem – prosi o pomoc w naprawieniu jego osobowości. Tak się bowiem składa, że Sam jest seryjnym mordercą.